nie pamiętasz hasła?
temperatura 3 °C
wilgotność 60%
Dziś są imieniny: Felicji, Tymoteusza, Rafała
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Spokojnie to tylko pożar

dodano: 2011-06-24 18:30:31, ostatnia aktualizacja: 2011-06-28 13:11:45

W Przedszkolu nr 6 połączonym z grupą żłobkową "Zielona Dolinka" w Opocznie podczas uroczystości zakończenia roku szkolnego zauważono dym, który wydobywał się z pomieszczeń kuchennych na piętrze budynku. Poinformowana o tym wydarzeniu dyrektorka Przedszkola Dorota Jurek zarządziła natychmiastową ewakuację dzieci a także obecnych w placówce gości oraz powiadomiła o zdarzeniu Państwową Straż Pożarną. Ewakuacja budynku przebiegła bardzo sprawnie, wszystko trwało niecałe 2 minuty, pracownicy placówki wykazali opanowanie i konsekwencję w wykonywaniu czynności ewakuacyjnych. Później okazało się że źródłem dymu był piekarnik kuchenki gazowej.

Dla portalu NaszeOpoczno mówi nauczycielka Aleksandra Godawa:

 

Gdzie Pani była kiedy wszystko się zaczęło ?

Ja byłam z dziećmi na podwórzu, kiedy z budynku wybiegła woźna i zapytała gdzie jest dziennik, u nas jest tak że zawsze najpierw wyprowadzamy dzieci a później staramy się zabrać dokumentację, więc ja  się jej pytam : ale po co mi to ? Ona odpowiada że mamy ewakuację, bardzo się zdziwiłam tym że ktoś podczas takiego dnia jak zakończenie roku wymyślił ćwiczenia.

Myślała Pani że to próba ?

Tak, ale natychmiast dostałam od niej odpowiedź że tym razem to nie są ćwiczenia ponieważ zapaliła się kuchenka.

Kto zauważył tę płonącą kuchenkę ?

Niektórzy mówią że dyrekcja, ale ja mam co do tego wątpliwości, wiem na pewno że pożar gasił dozorca i nie robił tego wodą jak twierdzą niektórzy tylko po prostu złapał od razu za gaśnicę i zagasił.

A Straż Pożarna kiedy przyjechała ?

Oni to byli bardzo szybko, ale ten pożar to na szczęście nie było nic strasznego, po prostu zapalił się piekarnik, w środku były chyba jakieś kotlety, one są najpierw smażone później żeby nie traciły temperatury  "dochodzą" w piekarniku no i tam się to zapaliło.

Dzieci wiedziały co się dzieje ?

No raczej tak ! My mamy czesto ćwiczenia przewidujące takie wypadki więc strachu nie było tym bardziej że przecież było to zakończenie roku szkolnego i byli z nami rodzice, starszaki miały przy sobie rodziców, moje maluchy były na dworze więc nie miały się czego bać, to był dosłownie moment, żłobek też ewakuowano natychmiastowo, wśród nauczycieli, opiekunów też nie było żadnej paniki.

Czyli straż w sumie nie była potrzebna ?

W sumie to nie bo ten pożar to jednak była niewielka sprawa, ale w takim przypadku jak przedszkole to musisz od razu robić ewakuację i dzwonić po strażaków, ale my mamy wszystko światnie zorganizowane, powydzielane są miejsca dla każdego, podwórko też jest duże, tu stają 4 - latki, zaraz obok 3 - latki, później żłobek. Dzieci szybko odeszły od budynku i było po sprawie.

 

 


Możliwość komentowania wygasła
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
gucio.: A gdzie kucharka była?( na papierosku i kawce?)No to klops!!!!!
wtorek, 28 czerwca 2011, godzina 18:09:56
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
żwirek: dobrze, że już wakacje; ale tych kotletów trochę szkoda; chyba nie udało ich się uratować....
piątek, 24 czerwca 2011, godzina 23:40:19

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
szukaj w artykułach
zobacz również
^ do góry