nie pamiętasz hasła?
temperatura 3 °C
wilgotność 60%
Dziś są imieniny: Anastazego, Wincentego, Gaudentego
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Publiczność nie da się oszukać

dodano: 2011-08-02 18:18:58
autor: Andrzej Borzęcki

FBF to szczeciński kolektyw, istniejący w obecnym składzie od 2010 roku. Cel działalności to tworzenie i obróbka materii muzycznej na różnego rodzaju dźwięki i brzmienia. Jak to wszystko zazębia się i funkcjonuje można się przekonać na ich koncertach. FBF łączy nowoczesne brzmienia z mocnym, rockowym dźwiękiem gitar i fenomenalną sekcją rytmiczną. Poprzez wyrazisty głos wokalisty zespół stworzył niepowtarzalny styl, który został doceniony na polskim rynku muzycznym.

W obecnym składzie gracie od 2010 roku, ale zespół istnieje o wiele dłużej. Przybliżcie naszym czytelnikom, jak rozpoczęła się historia FBF?

Początek przypada na rok 2007, kiedy ukształtował się pierwszy skład FBF, z Pawłem Tkoczem na gitarze i Łukaszem Drapałą na wokalu. Zaczęło się standardowo, piątka grających kolesi spotkała się w zatęchłej kanciapie. Zaczęliśmy komponować i grać, potem poszło z górki. W ciągu trzech lat działalności skład zmieniał się. Rozstaliśmy się z Łukaszem, który obecnie jest wokalistą zespołu Chemia, i Pawłem, który gra teraz w energetycznym Skambomambo, doszedł natomiast Borys Sawaszkiewicz z Big Fat Mamy. Roszady jak w większości młodych kapel. W 2010 roku zaprosiliśmy do współpracy Damiana i tak naprawdę od tego czasu zaczyna się prawdziwa historia FBF.

 

Co uważacie za swój największy dotychczasowy sukces?

Zarejestrowanie 11 utworów na nasz debiutancki album i uznanie ze strony publiczności. Reszta jest wypadkową tych dwóch czynników.

 

Obecnie jesteście na etapie wydawania swojej debiutanckiej płyty, co chcielibyście przez nią przekazać swoim słuchaczom i czego mogą się na niej spodziewać?

Tworzymy i gramy dla publiczności, która decyduje, co się jej podoba i czy akceptuje nasze podejście do muzyki, tekstu. Ona będzie wiedzieć, co z tym dalej zrobić – pokochać czy znienawidzić. Mamy oczywiście nadzieję na przewagę tego pierwszego, niemniej tak naprawdę nie mamy na to wpływu – my swoje już zrobiliśmy, teraz pora na innych, czyli słuchaczy.

 

Wasze teksty poruszają poważną tematykę życiową, czy podczas pisania czerpiecie inspiracje z własnych doświadczeń?

Głównie tak. Niekiedy jednak pomysł przychodzi dzięki bacznej obserwacji i analizie tego co się dzieje wokół. Zawsze tworzymy o tym co nas dotyczy i porusza, z czym wiążemy się emocjonalnie. Wiemy, że publiczności nie da się oszukać, albo coś jest szczere i prawdziwe albo jest bezwartościową papką.

 

Pięciu mężczyzn, pięć całkowicie różnych i silnych charakterów; łatwo przychodzi Wam współpraca?

Zależy od dnia i sytuacji. Staramy się, żeby sprawy prywatne i wszelkie konflikty personalne nie wpływały na naszą twórczość. Nie jest to łatwe, ale dajemy radę. Kwestia priorytetów i utrudnionego dostępu do broni palnej.

 

Najbliższe cele i plany muzyczne to…?

Wydanie płyty, dominacja nad światem oraz dążenie do spełnienia naszego największego marzenia – piegusków po 40 gr za paczkę.

 


Możliwość komentowania wygasła
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
dominika: Łukasz rozstał się z wami a nie wy z nim
sobota, 27 sierpnia 2011, godzina 13:00:20

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
szukaj w artykułach
zobacz również
^ do góry