nie pamiętasz hasła?
temperatura 3 °C
wilgotność 60%
Dziś są imieniny: Franciszka, Ksawerego, Lucjusza
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Zimowe MTB - kręcenie z pasją

dodano: 2013-01-28 20:19:41

Na śnieżnym dywanie tworzącym z zabytkowym parkiem w Mroczkowie Gościnnym harmonijną całość, 27 stycznia 2013 roku znani wszystkim sprawcy wyryli korytarze, które niewątpliwie zakłóciły ład bardzo mroźnego i jednocześnie pogodnego, niedzielnego poranka

 

Bulwersujący lokalną opinię społeczną nie jest sam czyn, lecz to, że inicjatorzy owego zdarzenia nie okazali skruchy i publicznie okazywali zadowolenie nazywając swój wybryk Zimowym Maratonem MTB. Co więcej wyrazili nadzieję, że podobne odczucia będą towarzyszyły współsprawcą, którzy w sposób świadomy, lub mniej ulegli ich namową. Nie brali pod uwagę okoliczności pogodowych ani faktu, że mogą działać w istotny sposób na szkodę zasobów energetycznych wyżej wymienionych.

 

Tak w „korespondencyjnym” skrócie można opisać Zimowy Maraton MTB – „Górska Jazda w Centrum Polski”, który odbył się w niedzielę w Mroczkowie Gościnnym. Organizatorem było stowarzyszenie sportowe Opoczno Sport Team, które ma na swoim koncie dwie edycje Galiński MTB Maraton oraz Puchar Polski MTB XC w Gielniowie. Pomysł zimowego ścigania zrodził się wraz z urzeczywistnianiem wizji utworzenia cyklu maratonów MTB mających odkrywać, przed sympatykami rowerowego ścigania, walory terenów położonych na styku województw mazowieckiego, łódzkiego i świętokrzyskiego. Aby nie zostać posądzonym o nadużywanie określenia „kolarstwo górskie” organizatorzy poszukują tras nawiązujących w swojej charakterystyce do górskiej jazdy, jednocześnie wykorzystując doskonałą znajomość zagadnienia i doświadczenie Marka Galińskiego.

 

Mroczków Gościnny znany z Pucharu Polski w kolarstwie przełajowym stał się pierwszym celem i niejako prologiem zawiązującego się cyklu.  Na niezbyt dużą frekwencję nie można narzekać biorąc pod uwagę panującą tego dnia temperaturę poniżej – 12 stopni i niedowierzanie wielu sympatyków kolarstwa, iż organizatorom uda się odśnieżyć 20 km trasy biegnącej w większości w terenie leśnym i parkowym. Zawody zostały rozegrane na dwóch dystansach – 20 kilometrowym mega i 40km. Giga.

 

Najwytrwalsi zawodnicy mimo dość niskiej temperatury osiągnęli czasy na dystansach nie wiele niższe od osiąganych w bardziej sprzyjającej letniemu ściganiu porze roku. Zaadaptowany z zeszłorocznej edycji Galiński MTB Maraton w Gielniowie odcinek specjalny zwany Lelitkiem dał sporo pokory zawodnikom w warunkach srogiej zimowej aury. Jednak głosy opinii, jakie dało się usłyszeć od kończących wyścig, napawały optymizmem. Wielu startujących nie spodziewało się, że trasa będzie dobrze przygotowana przy tak sporej ilości opadów śniegu, jakie ostatniego tygodnia przed zawodami doświadczyliśmy. Spora grupa zawodników, którzy zadeklarowali swoją obecność poprzez zapisy internetowe w Maratonie Zimowym nie dotarła do Mroczkowa. Od obecnych na starcie mogą się jednak dowiedzieć, że to był ich błąd, nie docierając na wyścig do „Diabła”.

 

Cała impreza kolarska odbyła się zgodnie z przewidywaniami organizatorów. Start o godz. 11.00, a po nim niesamowicie duże tempo nadane przez zwycięzcą dystansu Mega Grzegorza Macholę. Dobry czas zanotowała pierwsza w kategorii kobiet, Patrycja Świerczyńska. Strata czasowa do zwycięzcy tego dystansu była niewielka jak na warunki zimowe i wynosiła tylko 19 minut.

 

Na dystansie Giga zacięta rywalizacja została rozegrana pomiędzy Piotrem Krakowiakiem, a Cezarym Zamaną. Pan Czarek Zamana przegrał jedynie o 3 sek. zajmując drugie miejsce Open i pierwsze w M4.

 

Wielka determinacja Krystyny Żyżyńskiej, jedynej zawodniczki na tym długim dystansie została dostrzeżona i doceniona. Pani Krystyna jest potrójną zwyciężczynią. Za dwa swoje osiągnięcia została uhonorowana dwoma pucharami-Kat. Open Giga Kobiet i Kat. Kobiet K2. Trzecie osiągnięcie zostanie zapewne w pamięci i nogach Pani Krystyny.

Klasyfikacja w kat. Open na dystansach Mega i Giga przedstawia się następująco:

 

Mega

1 Grzegorz Mochola  00:54:55

2 Tomasz Majewski  00:58:41

3 Jarek Zieliński  01:01:19

 

Giga

1 Piotr Krakowiak M3 118 01:58:37

2 Cezary Zamana M4 141 01:58:40

3 Piotr Przybylski M3 103 02:01:44

 

Nie sposób pominąć osoby znakomitego kolarza Pana Jana Krawczyka. Osiągnięcia w kolarstwie Pana Jana przypomniały nam, jakie miejsce na świecie miało Polskie Kolarstwo. Oby sukcesy Pana Jana Krawczyka przeszły na obdarowywanych pucharami zwycięzców.

 

Pozostałe wyniki dostępne są w zakładce Edycje-Maraton Zimowy-Wyniki. Dostępna jest również galeria zdjęć z Maratonu Zimowego w Mroczkowie.

 

Ogrom pracy, jaki został przez Opoczno Sport Team włożony w organizację tego wydarzenia sportowego nie był możliwy do osiągnięcia bez pomocy Zespołu Szkół Technicznych w Mroczkowie Gościnnym. Dzięki tej nowocześnie kształcącej szkole mogliśmy przygotować całe zaplecze wyścigu. Słowa uznania należą się również Starostwu Powiatowemu w Opocznie za szczególną pomoc. Biuro poselskie Posła na Sejm RP Pana Roberta Telusa miało spory udział w organizowaniu zawodów. Ogromna pomoc nadeszła też od Pana Wiesława Sołtysiaka, właściciela firmy Targrol. Nakarmiła zawodników współpracująca z nami Firma WOY – Zakład Mięsny. Ochrona przed zimnym wiatrem była możliwa dzięki firmie Gra-Lech, producentowi namiotów i stołów szybkiego montażu.

 

Pomoc i wsparcie sponsorów w połączeniu z ogromem pracy Norberta Lewińskiego, Jacka Wojtarka, Mateusza Celaka, Wiesława Sołtysiaka, Damiana Pietrasika i wielu pozostałych sympatyków sportu doprowadziła do urzeczywistnienia to sportowe wydarzenie.

 

Więcej fotek


Możliwość komentowania wygasła
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
do 2: Pewnie że celownik l.mn. ma końcówkę om. Ale edytor tekstu nie wyłapuje takich błędów:) Należy uważać :)
niedziela, 3 lutego 2013, godzina 17:15:29
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
K.: Zdanie drugie:
winno być l.mn. współsprawcom i namowom
czwartek, 31 stycznia 2013, godzina 14:14:26
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
EOP: Jak już robicie przedruk kropka w kropkę, to wypadałoby zgodnie z prawem o przedruku dać taki sam tytuł...
środa, 30 stycznia 2013, godzina 11:11:43

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
szukaj w artykułach
zobacz również
^ do góry