nie pamiętasz hasła?
temperatura 3 °C
wilgotność 60%
Dziś są imieniny: Franciszka, Ksawerego, Lucjusza
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Ostatni raz w I lidze

dodano: 2010-06-06 01:00:00, ostatnia aktualizacja: 2010-06-06 01:51:44
autor: Andrzej Borzęcki

Wielka feta odbyła się wczoraj na stadionie przy alei Marszałka Józefa Piłsudskiego w Łodzi. Podopieczni „Janosika” we wspaniałym stylu powrócili do piłkarskiej elity, czyli tam gdzie jest ich miejsce. Na długo przed rozpoczęciem spotkania na trybunach trwała kanonada, kibice wspaniale się bawili. Piłkarze zapewne słyszeli aplauz i nie mogli zawieść swoich fanów. Na Widzewie „od zawsze” dwunastym zawodnikiem są kibice. To właśnie w mass-mediach zazwyczaj powtarzają trenerzy, piłkarze i działacze łódzkiego klubu. Widzewiacy w cuglach wygrali pierwszą ligę, a w ostatnim meczu bez większego wysiłku pokonali również powracającego do ekstraklasy zabrzańskiego Górnika 3 do 0. Wynik najlepiej świadczy o tym jaki zespół udało się stworzyć trenerowi Janasowi.

Już w pierwszych minutach pojedynku łódzka drużyna osiągnęła przewagę. Jednak piłkarze nie potrafili tego udokumentować zdobyciem bramki. Wynik mógł otworzyć w piątej minucie pojedynku król strzelców pierwszej ligi Marcin Robak. Jednak dobrze dysponowany tego dnia golkiper gości Sebastian Nowak  popisał się świetną interwencją. Był to pierwszy sygnał dla Zabrzan, że pojedynek nie będzie dla nich spacerkiem. Kolejną dobrą sytuację bramkową zmarnował Łukasz Broź. Oddał piekielnie mocny strzał zza „szesnastki” ale i tym razem bramkarz gości nie dał się zaskoczyć.

 

W tej części meczu widzewiacy atakowali, a goście odpierali ich ataki. Ładny strzał z około dwudziestu metrów w 15 minucie oddał król Marcin, lecz i tym razem golkiper gości choć z wielkim trudem wybił futbolówkę nad poprzeczkę i wciąż na świetlnej tablicy widniał bezbramkowy remis.

 

Minutę później Darvydas Sernas powinien był otworzyć wynik meczu. Widzewiak ograł dwóch Zabrzan, a następnie oddał niezbyt silny strzał po ziemi i golkiper gości nie miał większych problemów z obroną. Napór Widzewa trwał, goście bronili się ale nie mieli nic do powiedzenia w 28 minucie meczu. Po kornerze wykonywanym przez czerwono biało czerwonych piłka trafiła pod nogi Piotra Kuklisa, który ze stoickim spokojem oddała bardzo precyzyjny strzał. Piłka minęła wszystkich graczy gości i utkwiła w siatce. Jeden zero dla Widzewa. Nareszcie! 

 

Nie upłynęło dziesięć minut a Widzew prowadził już dwa do zera. W 39 minucie Marcin Robak ograł na „szesnastce” obrońcę Zabrzan a później technicznym strzałem próbował zdobyć bramkę. Sztuczka ta mu się nie udała, piłkę przed siebie wybił golkiper gości Sebastian Nowak ale na dobitkę głową Darvydasa Sernasa był bezradny. Kanonada rozpoczęła się na dobre. Już wiadomym było, że nasz zespół tego spotkania nie przegra…

 

Druga odsłona nie wiele różniła się od pierwszej. Widzew atakował a goście bronili dostępu do własnej bramki. Na nic się to zdało, ponieważ najlepszy snajper łodzian w 58 minucie pojedynku ustalił wynik meczu na trzy do zera. De Souza C. E czyli popularny „Dudu” dośrodkował z lewej strony boiska a „Robi” głową dopełnił formalności. Ta bramka zadecydowała o koronie króla strzelców pierwszej ligi.

 

Kolejne bramki mogli zdobyć po raz kolejny „Rob” oraz Krzysztof Ostrowski, ten pierwszy został zatrzymany przez obrońców Górnika. Drugi zdobył bramkę, jednak sędzia Paweł Gil dopatrzył się pozycji spalonej. Po zdobyciu trzeciej bramki przez czerwono biało czerwonych piłkarze bardziej myślami byli przy pomeczowej fecie. Klarownych sytuacji do strzelenia kolejnych bramek nie było. Ostatecznie mecz zakończył się zwycięstwem Widzewa 3 do 0.

 

Widzew w „cuglach” wygrał pierwszą ligę i jak najbardziej podopiecznym „Janosika” ten awans się należał. Zdominowali oni tegoroczne, pierwszoligowe rozgrywki. Tuż po zakończeniu spotkania rozpoczęła się feta piłkarzy z kibicami, którzy cieszyli się z upragnionego awansu do elity polskiej piłki. W trybuny z armatek wystrzeliwane zostały meczowe koszulki, ponadto piłkarze wyrzucali piłki z autografami. Kibice po meczu radowali się wspólnie z koszykarkami Widzewa, które w tym roku po raz pierwszy w 45-letniej historii klubu awansowały do ekstraklasy.

 

Dziś Widzew podwójnie świętuje. Należy również dodać, iż koronę króla strzelców I ligi zdobył nie kto inny jak sam Król Marcin Robak, z 18 trafieniami, na drugim miejscu uplasował się Adrian Światek z zabrzańskiego Górnika, a trzeci był Piotr Reiss z Warty Poznań.

 

Po meczu właściciel klubu Sylwester Cacek oraz Prezes Zarządu Marcin Animucki podziękowali piłkarzom, trenerom za wspólny sukces, oraz kibicom za tak liczne uczestnictwo w meczach Widzewa. Sylwester Cacek stwierdził, że celem nadrzędnym Widzewa był awans z pierwszego miejsca oraz zdobycie przynajmniej 20 punktowej przewagi nad trzecim zespołem w tabeli. Stwierdził również, że obawiał się, że PZPN może coś jeszcze wymyśleć… Skwitowane to było gromkimi brawami…

 

Z ramienia PZPN-u puchar wręczył wiceprezes Janusz Matusiak, a z ramienia Urzędu Miasta w Łodzi wręczyli wiceprezydenci Wiesława Zewald oraz Dariusz Joński.

 

Na zakończenie fety wszyscy piłkarze zaśpiewali „Wszyscy po meczu idziemy do Cabaretu” co oznaczać miało nie mniej ni więcej, że piłkarze oraz kibice Widzew bawić się będą wspólnie do białego rana i świętować swój zasłużony awans.

 

Po meczu mimo zakazu około 5-6 tysięcy fanów Widzewa przemaszerowała na Plac Wolności, gdzie świętowała wspólnie awans do ekstraklasy.

 

Paweł Janas na konferencji pomeczowej był bardzo rozmowny i dowcipny. Stwierdził iż jego zespół rozegrał dobry mecz, pokazał dobry dla oka futbol i okazał się zdecydowanie lepszym teamem od Górnika Zabrze. Powiedział ponadto, że bardzo cieszy się z tej wygranej. Do Ekstraklasy awansowały dwa zasłużone kluby. Widzew i Górnik, które zasłużyły na grę w najwyższej klasie rozgrywkowej.  „Janosik” podziękował zespołowi za awans, a także wspaniałym kibicom za to, że wspierali zespół w całym sezonie.

 

Widzew Łódź – Górnik Zabrze 3:0 (2:0)

 

Bramki:
 
1:0 Kuklis (28.)
2:0 Sernas (39.)
3:0 Robak (58.)

 

Widzew: Mielcarz – Ben Radhia, Ukah, Szymanek, Dudu, Ostrowski (75. Oziębała), Broź, Kuklis (80. Durić) Grzelczak (69. Lisowski), Sernas, Robak

 

Górnik: Nowak – Pazdan, Szczot, Strąk, Przybylski, Magiera, Zahorski, Banaś, Kamiński (55. Danch), Cebula (78. Gajewski), Świątek (68. Pitry)

 

Sędzia: Paweł Gil (Lublin) 

 

Widzów: 9700

 

W imieniu Agencji Trend PRess wydawcy portali NaszTomaszów.pl oraz NaszeOpoczno.pl chcielibyśmy bardzo serdecznie podziękować za dotychczasową współpracę. Liczymy na jej kontynuowanie w ekstraklasie.


Możliwość komentowania wygasła
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
as: ciekawe jak bys ty szedl BARANIE ?
wtorek, 8 czerwca 2010, godzina 15:46:20
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
lolo: hehehehe...widzialem ten smieszny pochod. szli pokornie jak baranki.
poniedziałek, 7 czerwca 2010, godzina 21:34:49
Komentarz odrzucony. Powód: wulgaryzmy nie są mile widziane
niedziela, 6 czerwca 2010, godzina 22:22:16
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
do Mark: a za co wolisz ten ŁKS? czyżby oni mieli jakieś sukcesy w Lidze Mistrzów?
niedziela, 6 czerwca 2010, godzina 20:32:14
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
KSM: Mark pewnie kibicujesz Realowi nie? Typowy kibic sukcesu... Klubowi kibicuje się na dobre i na złe, a nie tylko gdy odnosi sukcesy... Jak nie kibicujesz Widzewowi to przynajmniej go nie wyzywaj od obesrańców... W Opocznie tylko WIDZEW!!!
niedziela, 6 czerwca 2010, godzina 20:27:54
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
assa: ja wiem co sie dzialo.ale nie bede opisywal tego tutaj publicznie.wracali kibice elkaesu z meczu w lublinie.popsul im sie autobus pod zamkiem i zaczeli sie popisywac.tyle ogolnie reszta na priva
niedziela, 6 czerwca 2010, godzina 19:00:35
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
adam: ktoś wie co się wczoraj działo na rondzie około 23:30? to byli kibice łksu? była jakaś bujka?
niedziela, 6 czerwca 2010, godzina 16:55:36
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Opoczno: CALA POLSKA DZISIAJ SPIEWA EKSTRAKLASA DLA WIDZEWA!!!!!!
niedziela, 6 czerwca 2010, godzina 15:27:33
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Mark: Kazdy podnieca sie tym obesranym widzewem...jak by to byl nie wiem jaki dobry klub..a to taki slaby klubik ze szkoda pisac i gadac o nim...jak widzew znajdzie sie w lidze mistrzow lub w innych rozgrywkach to porozmawiamy i bede za tym klubem....juz wole ten ŁKS:)
niedziela, 6 czerwca 2010, godzina 11:56:21
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
assa: zydostwo jest tak plytkie,ze zadna powodz tego nie zmieni.rozje....nam opoczno wczoraj ale i tak cale Opo w 100% miastem Widzewa
niedziela, 6 czerwca 2010, godzina 08:53:26

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
szukaj w artykułach
zobacz również
^ do góry