nie pamiętasz hasła?
temperatura 3 °C
wilgotność 60%
Dziś są imieniny: Alfonsa, Urbana, Krzysztofa
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Na trasie morderczego wyścigu

dodano: 2016-08-30 16:21:17

Jubileuszowa 10. edycja Bałtyk Bieszczady Tour odbyła się od 20 do 26 sierpnia 2016.

 BBTour ultramaraton kolarski, to godziny spędzone na rowerze. Limit czasu na pokonanie 1008km to 72h. Śmiałków na pokonanie tego dystansu nie brakuje. Wsrod nich Stefan (4 edycja) i Zdzisław (5 edycja) Piekarscy.

 

Przygotowania pochłaniaja mnóstwo czasu i ...gotowki. By sprostać wymaganiom trudnego wyścigów, potrzebna jest zdrowa dieta, bogata w owoce i warzywa. Dzień zaczyna się od owsianki.

 

Potrzebny jest też odpowiedni sprzęt, który wytrzyma całą trasę. Przygtoowania, to też godziny spędzone na treningach w dzień i w nocy. Dodatkowo emocje związane ze startem przenoszą się też na najlbiższych. Czas spędzony przed komputerem i śledzenie jazdy. Wstawanie o 4 nad ranem i wyjeżanie na trasę, żeby ich zobaczyć

 

Start odbywa się w Świnoujściu, z rampy promu Bielik. Meta jest w Ustrzykach Górnych i czas liczy się cały od startu do mety. Po drodze jest kilkanaście punktów kontrolnych, gdzie zawodnik podbija kartę i ma możliwość zjedzenia posiłku. Na kilku punktach można też dłużej odpocząć, a nawet chwilę przespać.

 

Zawodnicy jadą niezaleznie od warunkow atmosferycznych, upał czy ulewa - nie ma różnicy.

 

Dla wielu z kolarzy startujących w tegorocznym Bałtyk-Bieszczady Tour dotarcie do mety w Ustrzykach Górnych stanowi dopiero półmetek. Jeszcze przed wyruszeniem ze Świnoujścia aż 85 zawodników deklarowało bowiem, że zamierza wystartować także w edycji powrotnej. Ostatecznie wystartowalo w drogę powrotna 46. maratończyków a wśród nich Zdzisław Piekarski, który pierwszą część trasy przejechal (1008 km) przebył w czasie 48.10.55 a /Stefan Piekarski osiągnął czas 60.27.48

 


 


Możliwość komentowania wygasła

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
szukaj w artykułach
zobacz również
^ do góry