nie pamiętasz hasła?
temperatura 19 °C
wilgotność 73%
Dziś są imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

Inauguracja na remis

dodano: 2010-08-07 22:31:28
autor: Andrzej Borzęcki

Długo kibice Widzewa czekali na inauguracyjny w Ekstraklasie mecz swojej drużyny. Przy szczelnie wypełnionych trybunach, podopieczni trenera Andrzej Kretka, zremisowali 1:1 z aktualnym Mistrzem Polski, poznańskim Lechem. Prowadzenie dla Lecha w 76 minucie spotkania zdobył Rudnevs, osiem minut później wyrównał Darvvdas Sernas. Mecz był zacięty i emocjonujący. Na boisku dochodziło do bardzo groźnych spięć, czego dowodem było starcie łodzianina Ugo Ukaha z Bartoszem Bosackim. Poznaniak doznał bardzo groźnej kontuzji i wprost z murawy został przewieziony do szpitala

Już na długo przed pierwszym gwizdkiem, kibice Widzewa głośno dopingowali swoją drużynę. Piłkarze w szatni musieli słyszeć śpiew kibiców. Z tym większą wolą walki wybiegli na boisko. Bądź co bądź był to debiut e Ekstraklasie nie tylko drużyny ale także jej trenera, Andrzej Kretka.Prawdę mówiąc, dzisiejszy występ dla większości graczy Widzewa nie był wcale debiutem. Aż siedemnastu z nich grało już wcześniej w ekstraklasie.

 

Mecz rozpoczął się po myśli Widzewa, który jako pierwszy zaatakował bramkę Lecha. Ładnym strzałem popisał się Litwin Darvvdas Sernas, jednak dobrze dysponowany golkiper gości bez większych problemów obronił strzał łodzianina. Kilkanaście sekund później Sernas zaatakował bramkę Jasmina Burica. Także bez efektu bramkowego.

 

Na kolejną składną akcje w wykonaniu łódzkiego zespołu czekać musieliśmy aż do 15 minuty. Zainicjował ją Paweł Grischok, który ładnie podał do Darvvdasa Sernasa a ten nieco „zamieszał” na polu karnym. Ostatecznie futbolówka nie wpadła do bramki. 

 

Siedem minut później „kąśliwy” strzał zza szesnastki oddał Velibor Durić, jednak piłka pofrunęła nad poprzeczką.

 

Lech pierwszą składną akcję przeprowadził dopiero w 24 minucie pierwszej odsłony. Po stałym fragmencie gry z rzutu rożnego, ładnym strzałem głową popisał się Bartosz Bosacki. Jednak Mielcarz popisał się efektowną obroną i strzał poznaniaka okazał się nieskuteczny.

 

Kolejne minuty spotkania piłkarze rozgrywali głownie w środku pola, co żadnej ze stron nie mogło przynieść sytuacji podbramkowej.

 

Po przerwie przewagę wypracowali sobie widzewiacy. Nie byli jednak w stanie jej wykorzystać. W 47 minucie spotkania ładny strzał głową oddał Paweł Grischok. Został on zablokowany.

 

Kilka minut później ładnie uderzył piłkę Velibor Durić. Bramkarz gości był na posterunku i nie dał się zaskoczyć.

 

Kolejne minuty mecz rozgrywany był w środkowej części boiska, podobnie jak końcowe minuty pierwszej odsłony spotkania. Na boisku nie działo się zbyt wiele.

 

Doszło natomiast do bardzo groźnego starcia Ugo Ukaha z Bartoszem Bosackim. W 61 minucie pojedynku piłkarze Lecha zainicjowali akcję po prawej flance, którą dośrodkowaniem zakończył Sławomir Peszko oraz przedłużeniem centry przez Siergieja Kriwca. Do piłki wystartował Bosacki, próbował uderzyć głową.  Chwilę później do piłki wystartował łodzianin Ugochukwu Ukah, który zamiast w futbolówkę uderzył z dużą siłą w głowę Bosackiego. Poznaniak na chwilę stracił przytomność, jednak po chwili ją odzyskał. 

 

Interwencja lekarzy na boisku nie poskutkowała, Bartosz Bosacki opuścił stadion na noszach i karetką został przewieziony do szpitala. W szpitalu została mu opatrzona kilkucentymetrowa rana na głowie, która została zaszyta. Lekarze podjęli decyzję, aby poznaniak na noc został na obserwację w szpitalu. Mecz przerwany został na blisko dziesięć minut.

 

Ten incydent jeszcze bardziej zmotywował poznaniaków do zdobycia bramki. W 76 minucie mogli unieść ręce do góry. W pole karne łodzian ładnie zacentrował Sławomir Peszko a niepilnowany przez nikogo ładny strzał w prawy róg oddał  Artjoms Rudnevs. Golkiper Widzewa tylko wzrokiem mógł obserwować lot piłki zmierzającej do siatki.

 

Gospodarze przy ogłuszającym dopingu przez całe spotkanie dążyli do wyrównania. Raz po raz szarpali akcje, jednak nie przynosiły one efektu bramkowego.

 

Dopiero w 84 minucie drugiej odsłony pojedynku udało się łodzianom doprowadzić do remisu. Po dużym zamieszaniu na polu karnym i wcześniejszym dośrodkowaniu Łukasza Brozia, piłkę z około piętnastu metrów do bramki „Pod zegarem” wpakował Darvydas Sernas. Strzał Litwina nie był zbyt mocny, jednak golkiper gości popełnił duży błąd, co sprytnie wykorzystał widzewiak.

 

 Łodzianie atakowali, podobnie jak goście i mimo, iż sędzia doliczył aż osiem minut do regulaminowego czasu gry, żadnej z drużyn nie udało się zdobyć zwycięskiej bramki.

 

Widać było gołym okiem, że goście jeszcze się nie otrząsnęli katastrofalnym występie ze Spartą Praga.

 

Styl gry nie odbiegał od tego jaki podopieczni trenera Jacka Zielińskiego zaprezentowali w meczu III rundy kwalifikacji do Champions League. Jeśli „Kolejorz” nie wyciągnie wniosków, to jeszcze większego blamażu możemy spodziewać się w meczu z ukraińskim Dnieprem Dniepropietrowsk. Nic nie pozostało z tej drużyny którą prowadził obecny trener kadry narodowej Franciszek Smuda, wówczas na grę Lecha z przyjemnością się patrzyło a teraz to już tylko historia.

 

Widzew grał piłkę kombinacyjną. W początkowej fazie meczu zepchnął aktualnego Mistrza Polski do obrony. Jak najbardziej zasłużył na remis, co jest dobrym prognostykiem przed kolejnymi meczami, jakie są przed łodzianami. Już za tydzień drużyna jedzie do Kielc a u siebie za dwa tygodnie gościć będzie krakowską Wisłę, która w piątek pożegnała się ze swoim wielkim trenerem Henrykiem Kasperczakiem.

 

 

Widzew Łódź – Lech Poznań 1:1 (0:0)

 

Bramki:

 

0:1 Rudnevs (76.)

1:1 Sernas (84.)

 

Widzew: Mielcarz – Broź, Ukah, Szymanek, Dudu, Budka, Kuklis (58. Panka), Pinheiro, Grischok (78. Lisowski), Durić (69. Nakoulma), Sernas

 

Lech: Buric –Gancarczyk, Arboleda, Wilk, Kryvets, Stilic (56. Rudnevs), Peszko, Wichniarek (82. Tshibamba), Bosacki (65. Kikut), Injac, Wojtkowiak

 

Sędzia:Mirosław Górecki (Katowice)

 

Żółte kartki: Pinheiro, Broź (Widzew) Wilk (Lech)

 

Widzów: 9600

Wiecej zdjec

Możliwość komentowania wygasła
dodaj artykuł
szukaj w artykułach
zaawansowane
zobacz również
^ do góry