nie pamiętasz hasła?
temperatura 3 °C
wilgotność 60%
Dziś są imieniny: Barbary, Krystiana, Berny
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Edukacja, głupcze

dodano: 2011-11-12 19:21:58, ostatnia aktualizacja: 2011-11-12 19:48:56

„Kowal zawinił, a Cygana powiesili” - tak można w skrócie podsumować dyskusję, jaka toczy się wokół wczorajszych wydarzeń, w czasie Marszu Niepodległości, który odbywał się wczoraj na ulicach Warszawy. Wielcy i mali, politycy i komentatorzy prześcigają się w pomysłach, jak w przyszłości nie dopuścić do podobnych zdarzeń. Efektem będzie być może kolejna próba ograniczenia wolności słowa oraz swobód demokratycznych w naszym kraju. Jest tym bardziej prawdopodobne, że powszechnie znana jest skłonność urzędników do nadinterpretacji prawa, którą demonstrują dziennikarzom domagającym się dostępu do informacji publicznej. Nie o tym jednak chciałem pisać. Moim zamiarem jest przypomnienie magicznego słowa, o którym zapomniały wczoraj i dzisiaj „gadające telewizyjne głowy”. Tym czarodziejskim słowem jest oczywiście edukacja.

 

Gdy się bliżej przyjrzeć, problemem nie jest obowiązujący u nas system prawny, o którego zaostrzaniu coraz częściej jest słychać ale system oświatowo wychowawczy. Edukacja leży na twarzy, w dodatku zanurzona głęboko w błocie. Jak powiedziałem dzisiaj pewnemu mojemu młodemu przyjacielowi: odpowiedni poziom edukacji eliminuje w przyszłości konieczność resocjalizacji.

 

Oświata to z jednej strony system, z drugiej ludzie. Niestety ten pierwszy element wciąż udoskonalany jest przez politycznych „szamanów”, przy współudziale Związków Zawodowych Nauczycieli, których głównym zadaniem jest ochrona korporacyjnych interesów i przywilejów, zapisanych w Karcie Nauczyciela. Winą za stan rzeczy należy więc obciążyć obie te strony edukacyjnych reform. Efektem reform jest więcej nauczycieli wychowania fizycznego niż matematyki, języka polskiego i historii razem wziętych. Rozwój fizyczny nie idzie w parze z rozwojem intelektualnym, co widać było wczoraj na ulicach Warszawy.

 

Młodzież nie zna historii własnego kraju. Zamiast tego karmiona jest populistycznymi hasłami współczesnego Kominternu, powtarzanymi przez dziennikarzy (najczęściej lewicowych) mediów.  Idę o zakład, że 90% młodych ludzi, blokujących wczorajszą manifestację, nie wie dlaczego 11 listopada jest w Polsce Świętem Niepodległości.  Zresztą prawicowe dziennikarstwo też nie jest tutaj bez winy. To właśnie braki w edukacji powodują, że wielu młodych ludzi, zabijającego dzieci, mordercę Ernesto „Che” Guevarę uważa za bohatera walk o „wolność i demokrację”. „Gęba” noszona na koszulkach bez chwili zastanowienia.  Ci sami młodzi ludzie zapraszają do swojego kraju spadkobierców ideologii głoszonej przez niemieckich terrorystów z RAF (Frakcji Czerwonej Armii), by walczyli z domniemanymi faszystami na ulicach polskiej stolicy.

 

 Niestety to niskie kwalifikacje nauczycieli w polskich szkołach wyprowadzają nastoletnich chuliganów i stadionowych bandytów na ulicę. Od lat wprowadzany jest u nas model myślenia zgodnie z którym być patriotą, to „obciach”. Obarczamy  w ten sposób samych siebie kompleksami, których nie mają inne nacje, które nie wstydzą się swojej historii a często do przyznania obywatelstwa wymagają dosyć dokładnej jej znajomości.  

 

- Za kogo się uważacie? - zapytałem kiedyś, grupkę młodych ludzi. - Za europejczyków a później za Polaków. - padła zgodna odpowiedź.  ­- A czym się różnicie od Niemca w waszym wieku? - po krótkim zastanowieniu dowiaduję się, że młodzi ludzie w obu krajach niczym się nie różnią.  Widzę zaskoczenie na twarzy, kiedy mówię, że Niemcy myślą dokładnie odwrotnie, że w pierwszej kolejności uważają się za Niemców a dopiero później za Europejczyków. 

 

Oczywiście z bandytyzmem należy walczyć. Być może należy też zmienić polskie prawo na tyle, żeby stadionowy bandzior traktowany był jak terrorysta a miejsca, gdzie ubliża się sędziom, powinny być zamykane na „cztery spusty”. Jednak dużo ważniejsza jest zmiana sposobu myślenia a do tego potrzebne są działania edukacyjne, by je podjąć potrzebni są prawdziwi nauczyciele, którzy swoją pracę traktować będą jak misję a nie zło konieczne.

 

 


Możliwość komentowania wygasła
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
konkrety: Witam. Przeczytałem artykuł co logiczne, ale zapoznałem się tez ze wszystkimi wpisami poniżej. niewiele można dodać do tego co napisano poniżej. Niemniej zaniepokoiło mnie zdanie: cyt. "...a miejsca, gdzie ubliża się sędziom, powinny być zamykane na „cztery spusty”..." Zgadzam się, że sędziów nie wolno obrażać, ale żyjemy w demokracji... nie wolno podważać wyroku, to prawda, ale sąd to nie wyrocznia, czy ...ostateczny...Zawsze można wyrok "wyśmiać"( w kabarecie), nie zgadzać się z nim i w sposób umiejętny ominąć...(np. ws. m. in. kopalni "Wujek" czy "Stanu Wojennego") Teraz sądy nie wydadzą żadnego wyroku. Ale kiedy wszyscy sprawcy zejdą z tego świata będzie bez ceregieli...Dziś dano im szansę...jak spoczną w grobie zostaną zbełtani z łajnem...Ale wracając do tematu tych wystąpień. Podzielam pogląd, że wynika to z braku dostatecznej edukacji. Młodzi lidzie nie wiedzą po co jest flaga, godło, i po co ich w ogóle ktoś ciągnie na "jakiś" marsz. Nie wniosłem wiele nowego w ten art. ale mam nadzieję, że za rok nie będzie trzeba pisać o bandytach...
poniedziałek, 14 listopada 2011, godzina 01:51:41
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
do wpisu nr 8: przeczytałam artykuł z wielką uwagą, zanalazłam nawet błąd w cytacie, o czym poinformowałam Szanowną Redakcje, błąd poprawiono natychmiast, ale moje komentarze przestały być widoczne, z tym tez tak bedzie, więc szkoda czasu i atłasu
niedziela, 13 listopada 2011, godzina 19:50:41
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
zainteresowany: Najważniejsza to jest gospodarka, a nie edukacja. Po co nam tylu magistrów?
Nauczycieli jest za wielu i ich zarobki też nie są adekwatne do pracy jaką wykonują.
Na szczęście to sie już zmienia i do 2015 roku w szkolnictwie ma zostać zlikwidowane 30 tys. zbędnych etatów oraz kilkaset placówek, które w ewidencji noszą nazwę szkół.
Dzieci jest mniej to i liczba pedagogów musi ulec redukcji. Niech sie wezmą za robotę obiboki.
niedziela, 13 listopada 2011, godzina 16:44:17
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Macman78 : Co do artykułu, bo ciekaw jestem, czy ktoś go przeczytał. Myślę, że takie wydarzenia są świetnym pretekstem do ograniczeń, o których autor wspomina na początku. Premier Tusk już ma pomysły na zmiany w konstytucji. Nie zdziwiłoby mnie to, gdyby zamieszki zostały celowo sprowokowane, by dać argumenty chętnym do takich zmian, co często jest praktykowane nie tylko w Polsce. Jeśli chodzi o edukację to po części tylko podzielam ten pogląd. Nieudolne reformy faktycznie tylko pogorszyły stan polskiego szkolnictwa, co jest faktem. Pomysł oddania szkół pod gminy spowodował to, że część nauczycieli jest zatrudniana po znajomości, a wybory dyrektorów to gra partyjna. Parę ładnych lat temu zatrudniono w jednej z opoczyńskich szkół nauczycielkę, mimo że nie miała nawet licencjata, ale miała tatę radnego. Biurokratyzacja zawodu nauczyciela również nie sprzyja nauczaniu. Setki papierków do wypełniania, by dostać kolejny stopień nauczycielski. Wychodzi na to, że studia już nie przygotowują do zawodu nauczyciela, tylko trzeba się dopiero uczyć jak już pracujesz. Ogólnie polskie studia są fatalne pod względem praktyk. Mam paru kolegów po politechnikach, co jak poszli do pracy, to nie wiedzieli co do czego jest, bo mieli tylko teorię.
Co do kwalifikacji nauczycieli to się nie mogę zgodzić. System jest wadliwy,a nie tylko sami pedagodzy. Po co nauczyciel ma się wysilać, skoro uczniom wolno więcej niż jemu. Wolno im wsadzić kosz na głowę i trzeba im wybaczyć, bo prawo nie pozwala ich wywalić na zbity pysk. Jak ja chodziłem do szkoły to można było oberwać od pedagoga. A jak komuś się bardzo w szkole nie podobało to 6 klas i OHP. Osobiście uważam, że problemem jest obowiązek nauki. Jakby nauka była przywilejem to ludzie by ją cenili. A tak siedzą w szkołach elementy, co mają to gdzieś i jeszcze uprzykrzają życie innym. Przychodzi mi na myśl porównanie do pociągu, który ciągnie ostatnie wagony wykolejone. Za daleko nie zajedzie, albo nawet nie zajedzie nigdzie. Najzdrowiej by było je odczepić.
i na koniec tego przydługiego wywodu. Młodzi ludzi w okresie bunty mają potrzebę przynależności do grup. Daje im to pewność siebie i oraz poczucie bycia częścią czegoś większego. Dawniej tę rolę pełniły organizacje młodzieżowe jak choćby harcerstwo. Dziś organizacje takie mają minimalne wsparcie ze strony państwa, są słabe i nie mogą wiele zaoferować młodym ludziom. Stąd się bierze siła klubów kibiców. Tylko, że w klubach kibiców z młodzieżą nie pracują pedagodzy, a często ludzie w wyrokami. I kółko się zamyka.
Pozdrawiam
niedziela, 13 listopada 2011, godzina 16:10:47
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Macman78 : Brawo post nr. 5!!! Też tak myślę. Do zenka: masz kolego problemy z rozumieniem tego co sam piszesz. Przeczytaj swój post jeszcze raz. A jak nie to niech Ci twoja polonistka pomoże w zrozumieniu co piszesz.
niedziela, 13 listopada 2011, godzina 15:07:27
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
do 2: Dobre tradycje trzeba kontynuować...
niedziela, 13 listopada 2011, godzina 14:13:19
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
.: Popieram: narodowców i lewusów za kołnierz i do roboty...
Pospólstwo po Warszawie sie panoszy... Bananowa młodzież...
niedziela, 13 listopada 2011, godzina 14:03:36
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
zenek: do wpisu nr 3:
Jakim "telusenem"?
Jak tak czytasz posty innych to gratuluję... Powinieneś może wrócić do szkoły i jeszcze raz przejść ścieżkę edukacyjną...

Spadaj, to Ty lepiej z tego forum, bo kultura konwersacji stanowi dla ciebie wielką tajemnicę.

Jakiś paranoik, czy co?
niedziela, 13 listopada 2011, godzina 08:55:53
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Macman78 : Zenek ale Ty mało mądry jesteś. Największe dziadostwo to hołota socjalistyczna do której się jak widzę, Ty również zaliczasz. Pewnie dziecko nie pamiętasz jak się tłumaczyło hasło: "Proletariusze wszystkich krajów łączcie się". Już Cię oświecam: " Gołodupki hop do kupki" :D. To własnie jest największe dziadostwo. I spadaj z tym posłem Telusem, bo non stop pod różnymi nickami przy każdym artykule o tym klepiesz. Tchórz i psychol z manią prześladowczą.
sobota, 12 listopada 2011, godzina 23:53:10
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
czesiek: Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący, nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami. Skojarzenie to, wystarczająco często powtarzane, stanie się faktem w opinii publicznej".
dyrektywa Józefa Stalina 1943 rok
Widać że nadal aktualna
sobota, 12 listopada 2011, godzina 23:20:50
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
zenek: Z bandytyzmem i dziadostwem trzeba walczyć... Narodowców - wszechpolaków i ONR zdelegalizować i aresztować. Jeśli pozamyka się też kiboli, to pewnemu posłowi ubędzie elektoratu. Moherów do wygranej nie wystarczy. A kto jak nie kibole najgorszego gatunku głosowali na Telusa w ostatnich wyborach?
sobota, 12 listopada 2011, godzina 22:16:46

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
szukaj w artykułach
zobacz również
^ do góry