nie pamiętasz hasła?
temperatura 18 °C
wilgotność 77%
Dziś są imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

Maszyniści pracują

dodano: 2010-07-25 09:41:58

Pracownicy z Sekcji Trakcji w Idzikowicach nie stracą pracy. Dla ponad 50 osób już znaleziono nowe miejsca zatrudnienia. Dla innych szukają.

Pięćdziesięciu maszynistów oraz dwóch ich pomocników, zatrudnionych dotychczas w Sekcji Trakcji w Idzikowicach, wchodzącej w skład spółki PKP CARGO, nie zostanie bez środków do życia, choć ich sekcja od 1 lipca została zlikwidowana. Znajdą oni zajęcie w innych zakładach spółki. To zasługa między innymi posła Roberta Telusa z Opoczna, który interweniował w sprawie maszynistów w kierownictwie PKP CARGO.

 

Powodem likwidacji sekcji w Idzikowicach, zlokalizowanej przy linii kolejowej nr 4 Grodzisk Mazowiecki - Zawiercie (Centralna Magistrala Kolejowa) oraz w pobliżu linii nr 22 Tomaszów Maz. - Radom, były względy ekonomiczne. Wykorzystywanie linii nr 4 do prowadzenia pociągów towarowych stało się zupełnie nieopłacalne. Linia ta okazała się bowiem jedną z najdroższych w eksploatacji w Polsce, jeśli idzie o ruch towarowy.

 

Spółka PKP CARGO po m.in. poselskiej interwencji podjęła działania mające na celu zapewnienie pracy pracownikom likwidowanej sekcji Idzikowice. Jak poinformował Witold Bawor, członek zarządu ds. eksploatacyjnych, zdecydowana większość drużyn trakcyjnych od tego miesiąca została zatrudniona przez należącą do Centralnego Zakładu Spółki Sekcję Łódź-Olechów. Pozostałych pracowników z Idzikowic przejął Świętokrzyski Zakład Spółki w Skarżysku Kamiennej, zapewniając im między innymi pracę przy obsłudze pociągów na linii nr 22 Tomaszów Maz. - Radom oraz na linii nr 25 Łódź Kaliska - Dębica.

 

Maszynista Stanisław Wiktorowicz jest wdzięczny posłowi za wstawiennictwo w sprawie pracowników z Idzikowic. Ma jednak żal do związkowców, że zbyt późno zwrócili się do posła o pomoc.

 

- Zagrożonych utratą pracy jest jeszcze 18 osób z naszej sekcji - dodaje pan Stanisław. - Są wśród nich panie z administracji oraz kilku dyspozytorów i naczelnik. Teraz trzeba by pomyśleć i o nich, by znalazły się dla nich nowe etaty - dodaje.

 

Poseł Robert Telus zapewnił kolejarzy, że i w tej sprawie będzie interweniował u kierownictwa PKP CARGO. - Już wysłaliśmy pismo do prezesa, aby i tych ludzi przejął któryś z zakładów spółki - dodaje Telus.

 

Autor: Andrzej Wdowski, Dziennik Łódzki

Możliwość komentowania wygasła
maciej: nie wierzę własnym oczom jak takie komentarze czytam! - faktycznie, że każdy pracujący do niedawna w Idzikowicach chciałby pracować tam dalej a nie dojeżdżać do pracy. Niestety, czas zakładu w Idzikowicach się skończył i co dalej z tymi kilkudziesięcioma pracownikami? Mieli pójść na ulicę puszki i butelki zbierać? To lepiej że mają pracę i to w swoim zawodzie a nie powiększyli długą listę bezrobotnych w Urzędzie Pracy. Przecież to oczywiste! I druga strona medalu - jeśli ktoś nie czuje się na siłach dojeżdżać do tej pracy lub mu te warunki nie odpowiadają to przecież nie musi tam pracować, proste.

I jeszcze jedno, paskudne życie ma ten nasz poseł jaki każdy kto chce cokolwiek tutaj w Opocznie zrobić - każda inicjatywa równa się lawinie żenującej krytyki. No ale to wynik podziału na dwa fronty - Starostwo vs Urząd Miasta. Oj, ktoś tu się chyba o stołki boi...
poniedziałek, 26 lipca 2010, godzina 17:07:34
maszynista: jak widać tylko maszyniści wiedzą jaka jest prawda a komentujący stosują niedorzeczny bełkot ubliżając przy tym poważnym ludziom niosącym pomoc, panie Lucek :/ Na przyszłość radzę się nie wypowiadać z tak ograniczonymi i niepełnymi informacjami... odrób lekcje przed kolejnym wpisem zamiast skupiać się na zwykłej, nieuzasadnionej krytyce :/
poniedziałek, 26 lipca 2010, godzina 16:31:38
Lucek: Pierdu, pierdu panie pośle. Aż dziw bierze, że taki doświadczony dziennikarz jak Pan Andrzej Wdowski,dał się złapać jak małe dziecko. Przecież Ci ludzie i tak są pracownikami tych spółek i mieli być przeniesieni do Skarżyska i Łodzi. Ludziom chodziło o to by pracować nadal w Idzikowicach, a nie dojeżdżać te 70 - 90 km. Poseł zaś robił sobie laurkę. Czy pan z nas kpi panie Telus? Może Pan Wdowski przyjedzie do Idzikowic i porozmawia z prawdziwymi maszynistami co sądzą o poselskim sukcesie".
poniedziałek, 26 lipca 2010, godzina 08:26:40
dodaj artykuł
szukaj w artykułach
zaawansowane
zobacz również
^ do góry