nie pamiętasz hasła?
temperatura 18 °C
wilgotność 77%
Dziś są imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

Krótki komentarz powyborczy

dodano: 2010-06-22 06:52:12
autor: Mariusz Strzępek

Wyniki pierwszej tury wyborów prezydenckich zaskoczyły zapewne wiele osób. Przede wszystkim różnica między faworytami wyścigu nie była aż tak duża, jak to zapowiadały niektóre sondaże - chociaż OBOP trafił w 10-tkę Być może stało się tak za sprawą Grzegorza Napieralskiego, który przejął część młodszego elektoratu Platformy Obywatelskiej. Trzeba jednak pamiętać, że kilka lat temu SLD miało ponad 40% poparcia a przez 10 lat urząd Prezydenta RP sprawował Aleksander Kwaśniewski. Dzisiejsza radość lewicy z wyniku 13,6% jest niczym więcej, jak tylko miarą jej upadku i słabości. Drugim asem tej tury wyborów okazał się Janusz Korwin Mikke, który wyprzedził nie tylko skompromitowanego Andrzeja Leppera ale także Andrzeja Olechowskiego. Dużą porażką jest bez wątpienia wynik Waldemara Pawlaka. Wydaje się jednak, że w najbliższym czasie nie ma co liczyć na to, by przestał on sprawować funkcję prezesa PSL.

Jak głosowali Opocznianie? Odpowiedź na to pytanie wydaje się dużo ważniejsza od wyników ogólnopolskich.

 

Na początek dobra wiadomość. Frekwencja wyborcza wyniosła w Opocznie dokładnie 58,38% a więc była wyraźnie wyższa niż w całej Polsce (54,94) i wyższa też niż w 2005 roku (51,48). Czy to oznacza, że stajemy się społeczeństwem obywatelskim? Wyniki głosowania na poszczególnych kandydatów nie wydają się tego potwierdzać.

 

Oto jak wyglądały wyniki wyborów w Opocznie w porównaniu z rokiem 2005.

 

Najwięcej głosów otrzymał jak się można było spodziewać Jarosław Kaczyński. Zagłosowało na niego 8740 mieszkańców gminy Opoczno, jest to 53,10% oddanych głosów. Jest to zdecydowanie lepszy wynik od tego, jaki 5 lat temu uzyskał Lech Kaczyński (4994 - 34.27%). Widać wyraźnie, że gdyby decyzję o wyborze prezydenta pozostawić w rękach Opocznian kandydat PiS wygrałby już  pierwszej turze.

 

Aż o 30% mniejszym poparciem cieszy się Bronisław Komorowski. Otrzymał łącznie 3.621 głosów, czyli 22%. Biorący udział w wyborach 2005 Donald Tusk dostał ich o 3% mniej (3135). Ten wynik lokuje Opoczno na tzw. polskiej ścianie wschodniej, charakteryzującej się dużym niezadowoleniem, biedą i roszczeniowym stosunkiem do władzy państwowej.  

 

Potwierdza to największy spadek poparcia wśród kandydatów, jaki odnotował  Andrzej Lepper z 28,65% do 1.70%. To prawdziwa katastrofa dla Samoobrony, zważywszy że to tutaj miała ona największe poparcie w całym kraju.  Ten wynik pokazuje także prawdziwy przepływ elektoratu. Dzisiejsi wyborcy Jarosława Kaczyńskiego to w dużej mierze dawni zwolennicy Andrzeja Leppera.

 

Trzecim w wyścigu okazał się Grzegorz Napieralski, który zaskoczył wynikiem ogólnopolskim  a w Opocznie otrzymał ponad 15 procentowe poparcie (2519). Kandydat SLD sprzed 5 lat, Marek Borowski miał poparcie niższe aż o 6%. 

 

Na czwartego w tym roku Janusza Korwina-Mikke zagłosowało 395 Opocznian (2005-198 – przy niższej frekwencji wyborczej).

 

Andrzeja Olechowskiego poparło 1,15% głosujących. Podobny wynikiem wykazała się poprzednio Henryka Bochniarz (1,27) popierana przez zbliżone do Olechowskiego środowiska.  

 

Zaskakująco słabo wypadł Waldemar Pawlak. W Opocznie otrzymał głosy od 260 wyborców (2,19). Poprzedni prezes PSL, Jarosław Kalinowski, wykazał się wynikiem nieco wyższym i to przy niższej frekwencji wyborczej (3,04%). Garstka sympatyków skupionych wokół Ochotniczych Straży Pożarnych oraz rodzinne koterie okupujące różne stanowiska w urzędach samorządowych to prawdziwy i realny elektorat Polskiego Stronnictwa Ludowego.

  

Jak wyglądała II tura wyborów prezydenckich w opocznie w 2005 roku? Otóż zdecydowanie wygrał ją Lech Kaczyński otrzymując 72.53% (10.783), szef Platformy Obywatelskiej Donald Tusk musiał zadowolić się  poparciem na poziomie 27.47% (4.083). Dzisiaj już możemy mówić o zwycięstwie szefa PiS w II turze wyborów prezydenckich 2010. Pozostaje tylko pytanie, czy osiągnie on równie dobry wynik, jak tragicznie zmarły Lech Kaczyński w 2005 roku

 

Wyniki z terenu całego powiatu tomaszowskiego, a więc uwzględnieniem gmin wiejskich: J. Kaczyński 57,88%, B. Komorowski 18,54%, G. Napieralski 13,44%, W. Pawlak 3.24%, J. Korwin-Mikke 1,82%, A. Lepper 2,31%, A. Olechowski 0,85%, M. Jurek 1,63% .

 

Dla porównania podajemy analogiczne wyniki wyborów z 2005 roku. L. Kaczyński  32.34%, D. Tusk 16,94%, A. Lepper 37,31%, M. Borowski 6,7%, J. Kalinowski 4,14%, J. Korwin-Mikke 1%, H. Bochniarz 0,83%. Frekwencja w całym powiecie wyniosła w 2005 roku: 51,48%.

Możliwość komentowania wygasła
sandman: wiadomo w tym zrąbanym mieście tylko klon mógł wygrać ludzie nie chodźcie na wybory co wam to daje że pójdziecie przecież to bez sensu i tak jest zawsze to samo w sklepach wszystko drożeje,paliwo tak samo ,powodzianom tez nikt nie pomógł a wiele im obiecano a wy co nadal średniowieczna ciemnota wstyd mi za was wszystkich
środa, 23 czerwca 2010, godzina 11:56:42
pawel, btz: kuba zgadzam się w 100%! i mimo, że uważam, że p. Komorowski też nie ejst dobrym kandydatem, to jednak głosowanie na kaczyńskiego pokazuje ciemnogród naszego społeczeństwa i bezkrytycyzm... oparcie kampani na tragedii rodzinnej, obietnicach bez pokrycia ( 2 razy większa pomoc dla powodzian..ale pytam skąd te pieniądze wziąść ? jeszcze bardziej się zapożyczyć??a może pan jarek powie komu zabrać?)i bazowaniu na ludziach typu pospieszalski którzy widzą tylko jeden pkt widzenia.. Argument główny to straszenie, że będzie rządziła jedna partia, ale pisowcy nie pamietaja jak sami mieli pełnie władzy...wybory prezydenckie jednak nie są najważniejsze, najważniejsze dla nas opocznian są wybory samorządowe. Postawcie na ludzi święzych, młodych, pełny nowych pomysłó na rozwój tego miasta Rozwoju, przez duże R. Skończmy w końcu z tym układem, który rządzi naszą gminą i powiatem! Nie mówię, że "wszyscy są źli" z ekipy rządzacych, są osoby, które bezwzględu na opcje polityczną pracują na rzecz małej ojczyzny,a nie na rzecz kolesi
pozdrawiam!
środa, 23 czerwca 2010, godzina 11:05:55
kuba b.: a dlaczego? dlatego że z akcją propagandową działa od wielu lat poseł Telus. a ciemnogród to kupuje. czy nie można by działa w szczytnych inicjatywach bez politycznej agitacji na rzecz moralnego karła? czy Wy ludzie nie macie już dość wstydu jaki przynosi pis będąc przy korycie? jakie są racjonalne argumenty, żeby dopuścić kaczyńskiego do władzy? zastanówcie się, czy chcecie za prezydenta człowieka, który wchodził w rządowe koalicje z lepperem i giertychem. człowieka który swoją kandydaturę oparł na śmierci brata, chwytając was za serce. toż to hiena jest nie człowiek. ale jak mówi klasyk: po trupach do celu, po trupach do celu...
wtorek, 22 czerwca 2010, godzina 15:01:29
dodaj artykuł
szukaj w artykułach
zaawansowane
zobacz również
^ do góry