nie pamiętasz hasła?
temperatura 18 °C
wilgotność 77%
Dziś są imieniny: Heleny, Wiesławy, Romy

Czy polska szkoła może być smart?

dodano: 2011-11-16 18:22:29

W polskiej szkole smartfony, tablety i czytniki e-booków są traktowane z najwyższą podejrzliwością. Dominują systemy nauczania ukształtowane w wieku XIX. Typowy komputer szkolny to kilkuletni PC. Tymczasem poza szkołą uczniów otacza coraz większa różnorodność e-narzędzi. Konieczność zastosowania multimediów oraz nowoczesnych technik w kontekście - np. nauczania historii - z sukcesem wprowadzają takie instytucje jak Muzeum Powstania Warszawskiego. Dzięki nim osiągają bardzo dobre wyniki. Czy polska szkoła sprosta wyzwaniu, jakie niesie ze sobą era mobilnego internetu? Z pomocą przychodzą takie inicjatywy jak nowatorski projekt „Moj@ edukacja”.

Większość szkolnych komputerów jest pozbawiona głośników i mikrofonów, co w oczach uczniów czyni z nich wykopaliska sprzed multimedialnej epoki. Dostęp do internetu w większości szkół jest ściśle reglamentowany i często przeraźliwie powolny. Mobilnych komputerów nie ma prawie wcale. Większość nauczycieli nigdy nie miała w ręce tabletu lub czytnika e-booków. iPhone i smartfony wraz z telefonami komórkowymi i innymi urządzeniami rejestrującymi i odtwarzającymi dźwięk i obraz są w szkole obecne zwykle wyłącznie w regulaminach, w paragrafach dotyczących zakazów i kar.

 

Tymczasem to szkoła powinna być dziś liderem w nauczaniu uczniów swobodnego korzystania z nowych technologii w edukacji. Przykładem do naśladowania w zakresie stosowania technologii informacyjnych i komunikacyjnych (TIK) w pracy szkoły jest Gimnazjum im. Feliksa Szołdrskiego w Nowym Tomyślu, które organizuje u siebie konferencje i szkolenia z używania iPadów.

 

Technologia w szkole jest narzędziem autentycznej twórczej pracy nauczyciela, stymulującym go do nowych poszukiwań, wyzwalającym w nim aktywność, nie pozwalającym popaść w rutynę- mówi Dariusz Stachecki, wicedyrektor Gimnazjum im. Feliksa Szołdrskiego w Nowym Tomyślu.

 

Dzięki wykorzystaniu technologii świat multimediów, świat wiedzy i doświadczeń  staje się bliski, dosłownie dostępny na wyciągnięcie ręki, wystarczy dotknąć, przesunąć, by przenieść się z kosmosu do mikrokosmosu, by przenieść się w czasie, by zobaczyć, posłuchać, powtórzyć, dopisać, dorysować… brać czynny udział w kreowaniu edukacyjnej rzeczywistości– dodaje wicedyrektor gimnazjum Dariusz Stachecki.

 

Jest to tym łatwiejsze, że poza szkołą dostęp do komputera ma w domu już ponad 9 na 10 uczniów. Głośniki i mikrofon należą do najbardziej podstawowego wyposażenia komputera i nikt już go z tego powodu nie nazywa multimedialnym, to po prostu standard. Funkcje robienia zdjęć i filmowania należą już do oczywistych możliwości komórek. Dziś świat zdobywają smartfony i tablety.

 

Atmosfera podejrzliwości w stosunku do nowoczesnych narzędzi w szkole nie sprzyja angażowaniu się uczniów w wykorzystywaniu ich do nauki. Działa tu efekt skojarzeń. Skoro szkoła wprowadza restrykcyjne zakazy używania smartfonów, to korzystanie z nich w świadomości ucznia nie kojarzy się z edukacją a raczej z łamaniem regulaminu. Nie pozostaje to bez wpływu na relacje nauczycieli z uczniami i utrwala złe stereotypy.

 

Wirtualne uczenie się będzie jednym z czołowych trendów, które będą wpływać na jakość życia na całym świecie w najbliższych 20-30 latach. Dzisiejsza szkoła nie może stać w miejscu z wdrażaniem nowych technik nauczania, wykorzystujących internet i mobilne urządzenia typu smartfon. Tak naprawdę w dzisiejszych czasach stanie w miejscu to krok w tyłmówi Marcin Polak z portalu edunews.pl.

 

Konieczność zastosowania multimediów oraz nowoczesnych technik w kontekście nauczania historii rozumie także Muzeum Powstania Warszawskiego.

 

Wirtualne Muzeum Powstania Warszawskiego, czy uruchomiona w tym roku aplikacja na telefony komórkowe „Warszawa’44  - śladami Powstania Warszawskiego”, to tylko nieliczne przykłady jak w ciekawy i atrakcyjny sposób można wykorzystać nowoczesne technologie, by przybliżyć temat Powstania Warszawskiego. Dzięki wirtualnemu spacerowi po Muzeum widz ma szansę zobaczyć jeszcze więcej, niż podczas tradycyjnej wycieczki i poczuć atmosferę z ‘44 roku. Zastosowane multimedia z pewnością stanowią doskonałe uzupełnienie naszych działań i powodują, że goście z Polski i zagranicy  jeszcze chętniej nas odwiedzają- mówi Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.

 

Organizatorzy projektu „Moj@ edukacja” wychodzą z założenia, że aktywny nauczyciel i kreatywni uczniowi są w stanie - bez wielkich nakładów finansowych, bez czekania na nowoczesne wyposażenie szkolnych pracowni komputerowych – pokazać, że nowoczesne technologie mogą być wielkim sojusznikiem w nauce. Źródłem inspiracji i praktycznych wskazówek może stać się dla nich stworzona na potrzeby projektu publikacja „Mobilna Edukacja. M-learning, czyli (r)ewolucja w uczeniu (się)”. To pierwszy na rynku tak obszerny przewodnik dla uczniów i nauczycieli. Wskazuje ogromny potencjał edukacyjny internetu, mobilnych urządzeń czy multimediów. Można je pobrać w formacie .pdf lub ePub z portalu www.edustyle.pl

 

 

 

czytaj dalej »
podstrony: 1 2
Możliwość komentowania wygasła
dodaj artykuł
szukaj w artykułach
zaawansowane
system.opoczno.pl
zobacz również
^ do góry