nie pamiętasz hasła?
temperatura 3 °C
wilgotność 60%
Dziś są imieniny: Agnieszki, Jarosławy, Epifaniego
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Policjant okazał się sklepowym złodziejem

dodano: 2014-09-03 16:05:35

W jednym ze sklepów sieci Ikea w Łodzi ochroniarze zatrzymali młode małżeństwo, które jak się okazało miało na swym koncie co najmniej kilka kradzieży, artykułów oferowanych w sprzedaży przez sklep. I nie było by w tym być może nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że 27 letni mąż pracuje na co dzień jako policjant w tomaszowskiej komendzie powiatowej policji. Małżeństwo swoje łupy ukrywało w wózku z małym dzieckiem.

 

Policjant przyjechał do IKEI wraz ze swoją 28-letnią żoną i z 1,5 rocznym dzieckiem w wózku. Po trwającym jakiś czas spacerze wśród sklepowych regałów młoda kobieta podeszła do kasy. Jak się później okazało cześć dokonanych przez nią i jej męża „zakupów” takich jak: lampa, pościel, dozownik do mydła, miseczkę, 6 talerzyków, talerz, nóż do warzyw, dżem zamiast do koszyka trafiła do wózka i podręcznej torebki.

 

28-latka w kasie  zapłaciła tylko za drobne przedmioty o wartości niespełna 12 zł.

 

Jej mąż w tym czasie czekał na nią z hot-dogami za halą sklepową. Najwyraźniej po złodziejskim wypadzie para poczuła się głodna.

 

Gdy oboje zostali ujęci, mężczyzna próbował namówić ochroniarzy, aby spisując skradzione rzeczy, ujęli je na dwóch protokołach. Pozwoliłoby to  potraktować kradzież jako wykroczenie i uniknięcie odpowiedzialności karnej za przestępstwo.

 

Ochroniarze ustalili, że ci sami małżonkowie nie pierwszy raz przyjechali do sklepu na złodziejskie łowy. 10 dni wcześniej ukradli w tym samym miejscu dwie baterie umywalkowe wartości 678 zł. Wszystko wskazuje na to, że  mają też więcej tego typu kradzieży na swoim koncie. W ich mieszkaniu znaleziono bowiem inne przedmioty pochodzące z tego sklepu.

Co ciekawe informacji o incydencie na próżno przyjdzie nam szukać w policyjnych biuletynach informacyjnych. Służby prasowe milczą niczym zaklęte. Zapytanie telefoniczne przyniosło ten skutek, że poproszono nas o przesłanie pytań drogą mailową. Do dzisiaj odpowiedzi nie otrzymaliśmy.

 

czytaj: "Niska szkodliwość społeczna"

 

Chcieliśmy uzyskać kilka podstawowych informacji na temat kary dyscyplinarnej, ewentualnego wydalenia ze służby, oraz interesowało nas czy złodziej zatrudniony w Policji w Tomaszowie nie przebywa przypadkiem na zwolnieniu lekarskim.

 

Za kradzież przedmiotów o wartości przekraczającej 400 złotych można zostać skazanym nawet na 5 lat pozbawienia wolności. Przedmiot nawet o złotówkę tańszy kwalifikuje czyn jako wykroczenia.

 

Warto też przypomnieć, że nie jest to pierwszy przypadek przyłapania tomaszowskiego policjanta na kradzieży. Kilka lat temu w jednym z supermarketów zatrzymano na gorącym uczynku innego funkcjonariusza. Ukarano go oddelegowaniem do innego miasta a następnie pozwolono mu do pracy w Tomaszowie powrócić.

 

również ciekawe: Temat dnia: Policjant w oku kamery

 

W ubiegłym roku wpadł policjant, który podkradał paliwo ze służbowego auta. Po przyłapaniu się rozchorował i skorzystał z możliwości wcześniejszego pójścia na emeryturę.

 

Polski system prawny premiuje niestety złodziei. Kradzież to kradzież i wartość łupu nie powinna przesądzać o karze a raczej poziom szkodliwości społecznej. W przypadku dokonującego występku funkcjonariusza powinna być ona wyjątkowo surowa a całe środowisko policyjne zamiast zamiatać takie sprawy pod dywan, powinno się w zdecydowany sposób od nich odcinać. Paskudzi własne gniazdo nie ten kto piętnuje patologię ale ten, kto tej patologii się dopuszcza. Chyba, że mówimy o cichej akceptacji. Wtedy chodziłoby nie o to aby nie kraść ale by nie dać się przyłapać. Wcale nie zdziwiłbym się, gdybyśmy za kilka tygodni dowiedzieli się, że to nie policjant kradł w IKEI ale jego żona, za która on sam odpowiedzialności ponosić przecież nie może. 

 


Możliwość komentowania wygasła
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
+4 (4) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Horyt: Policjanci to niezbyt rozgarnięte chłopaki. Cały czas na slużbie rządzących a to radnego, burmistrza czy wójta. zgadzam sie, że ida tam ludzie bez chęci rozwoju. kasa pewna robota lekka jak złodziej leje to spie.... znam kilku policjantów i powiem jedno Czuję się w ich towarzystwie tak samo źle jak w towarzystwie grypsera. Ot o
czwartek, 2 października 2014, godzina 12:12:44
+7 (7) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @10
do S.: Mówisz, masz:
http://www.opoczno.info/gospod...c-zus.html
poniedziałek, 29 września 2014, godzina 14:53:24
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @4
do4: można przybliżyć sprawę S
niedziela, 28 września 2014, godzina 09:56:34
+31 (31) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @7
dobry dowcip: Przy okazji lektury artykułu przypomniał mi się świetny dowcip.

Pewien policjant późnym wieczorem zatrzymuje księdza jadącego na rowerze bez światła.
- Jazda bez światła? Mandat się należy!
Ksiądz na to:
- Ale Panie Władzo , jadę do chorego z Panem Bogiem!
- Co?? We dwóch na rowerze?? Podwójny mandat!!
Ksiądz płaci bez dyskusji, a odjeżdżając cieszy się w duchu, że policjant nie przypomniał sobie, że Pan Bóg jest w trzech osobach...
czwartek, 25 września 2014, godzina 22:53:45
+22 (22) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @7
;): Generalnie średnia IQ w tej branży oscyluje na poziomie szympansa, ale widać - jak na przykładzie rzeczonego dżentelmena - można mieć spokojnie także iloraz inteligencji karpia ;)
czwartek, 25 września 2014, godzina 17:25:58
+38 (38) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @6
opoczniak: jakby gamoni do słuzby nie przyjmowali to miałoby to jakis prestiż. A tak to jak to w tym dowcipie: zawsze chodzą we dwóch, bo jeden umie pisać, a drugi czytać
środa, 24 września 2014, godzina 10:49:39
+44 (44) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
do: POlicji idą same nieudaczniki i ludzie, którzy nie mają pomysłu na swoje życie.
piątek, 19 września 2014, godzina 08:53:26
+7 (9) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @4
Administrator : http://www.nasztomaszow.pl/na-...lodziejem/
sobota, 6 września 2014, godzina 12:09:49
+1 (3) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
do 3: a skad ten news??/ chyba z d...y! tomaszowsi portal nawet o tym nie wspomina, a nasz zjmuje się sprawą tomaszowianina bo sprawą opocznianina pana S bał się zająć
sobota, 6 września 2014, godzina 11:25:36
+36 (38) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
swd: rodzina tego dżentelmena tłumaczy, że młode małżeństwo, że kredo na mieszkanie trzeba spłacać, małe dziecko, ciężka sytuacja wydatki itp.
sobota, 6 września 2014, godzina 10:25:40
+18 (18) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Komentarz jest odpowiedzią na komentarz nr @1
tak jest: Dokładnie
piątek, 5 września 2014, godzina 19:50:15
+73 (73) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
kundel bury: Nie po raz pierwszy profesje złodzieja, ku***wy i policjanta spotykają się w jednym miejscu.
środa, 3 września 2014, godzina 21:30:00

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
szukaj w artykułach
zobacz również
^ do góry