nie pamiętasz hasła?
temperatura 3 °C
wilgotność 60%
Dziś są imieniny: Anieli, Renaty, Kastora
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Odnaleziony- dzięki swojemu psu

dodano: 2017-03-22 21:10:25

Opoczyńscy policjanci, strażacy zarówno z PSP jak też z ochotniczych straży pożarnych, leśniczy z Nadleśnictwa Opoczno od godzin wieczornych 21 marca do godz. 6.00 , 22 marca, szukali zaginionego 90 letniego mieszkańca gminy Drzewica. Na szczęście starszy pan nad ranem został cały i zdrowy odnaleziony- dzięki swojemu psu, który wskazał rodzinie miejsce w lesie, w którym mężczyzna spędził całą noc.

O zaginięciu 90 latka policję powiadomił zaniepokojony nieobecnością mężczyzny sąsiad. Z ustaleń policjantów wynikało, że 90 latek mieszka samotnie. 21 marca około godziny 15.00 starszy pan wyjechał rowerem z domu i do wieczora nie powrócił. Zaniepokojony sąsiad powiadomił o tym policję.

  

Jak zawsze w takich sytuacjach i tym razem, natychmiast policjanci ruszyli na poszukiwania mężczyzny. Teren w jakim mieszka 90 latek otoczony jest rozległymi lasami.Informacje jakie zebrali policjanci wskazywały, że mężczyzna prawdopodobnie zabłądził w lesie. Do pomocy w poszukiwaniach aktywnie włączyli się strażacy oraz leśniczy z opoczyńskiego nadleśnictwa. Wszyscy przeczesywali rozległy teren z nadzieją, że starszy pan zostanie odnaleziony.

 

Działania te trwały przez kilka godzin. W poszukiwania zaginionego oczywiście włączyła się rodzina 90 latka. Córka i wnuczka starszego pana, zauważyły, że na podwórku nie ma psa, którym opiekował się mężczyzna. Obie więc zaczęły nawoływać zwierzę po imieniu. Po kilkunastu minutach zobaczyły przybiegającego w ich kierunku czworonoga. Pies, który jak się okazało spędził z mężczyzną całą noc w lesie zaprowadził rodzinę w miejsce gdzie przebywał zaginiony.

 

Okazało się,że 90 latek doskonale wiedział jak w tak trudnych warunkach w miarę bezpiecznie spędzić noc. Do „ogrzania się” wykorzystał znajdujące się w lesie gałęzie i runo leśne. Przykryty nimi w towarzystwie swojego wiernego psa o imieniu Murzyn, czekał na świt.

  

Okazało się, że mężczyzna oddalił się od domu o około 5 km, skrył się w gęstym lesie pomiędzy drzewami i licznymi krzewami. Na szczęście, starszy pan nie ucierpiał w wyniku całego zdarzenia. Oczywiście trafił do szpitala na badania jednak już dziś wiemy, że nocleg w lesie nie spowodował u niego żadnych poważnych obrażeń.

 


Możliwość komentowania wygasła

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
szukaj w artykułach
zobacz również
^ do góry