nie pamiętasz hasła?
temperatura 16 °C
wilgotność 36%
Dziś są imieniny: Eryka, Aleksandry, Feliksa

Bójka na stadionie

dodano: 2011-08-28 16:45:49

Dramatyczne wydarzenia miały miejsce podczas meczu piotrkowskiej klasy okręgowej w Żarnowie. W 75. minucie sędzia spotkania przerwał mecz przy stanie 2:0 gdyż zaczęli się bić pseudokibice. W bójce brało udział około 60 osób.

Kilku kibiców z Lubochni zaczęło bić jednego z fanów miejscowej drużyny – opowiada mł. asp. Barbara Stępień, rzeczniczka prasowa Komendy Powiatowej Policji w Opocznie. – Bili go pięściami i szklaną butelką. Pobity, z raną ciętą głowy trafił do szpitala w Opocznie, gdzie znalazł się też sprawca, bądź jeden ze sprawców, pobicia. Niestety, sprawca uciekł ze szpitala. Policja go szuka. Większość uczestników bójki, widząc auta policyjne też uciekła – dodaje Stępień.

 

- Musiałem przerwać mecz. W pewnym momencie na boisku biło się około 60 osób. Moim zdaniem zaczęli kibice z Lubochni, którzy nie wiedząc czemu podbiegli w trakcie drugiej połowy do kibiców gospodarzy. Bito się butelkami. Widziałem dwóch mężczyzn, którzy mieli w ręce tzw. „tulipana”. Ja mam małe dziecko i w pewnym momencie zacząłem się obawiać o swoje zdrowie. Nie było możliwości kontynuowania spotkania - relacjonuje Piotr Kotarski - sędzia spotkania.
 

Konieczna była nawet interwencja policji z Opoczna i Paradyża – opowiada jeden z działaczy Kasztelana Marcin Sieroń. – Przyjechała też straż i karetka pogotowia. Bójka była na całego. W ruch szły butelki i kamienie. Pobito naszych porządkowych. Rannych było zresztą dwóch lub trzech. Opatrzeni zostali na miejscu. Policja nie złapała jednak sprawców, bo ci, widząc nadjeżdżające radiowozy, uciekli w las.

 

- Ci kibice, którzy się bili nie przyjechali z nami. Żarnów nas wyzywał już od początku spotkania. Były to wyzwiska ordynarne, przekraczające jakiekolwiek granice. To nie my zaczęliśmy – mówi tymczasem Krzysztof Brandenburski - prezes klubu z Lubochni.

 

Sprawa znajdzie swój finał przed Wydziałem Dyscypliny OZPN Piotrków.

 

- Będą kary i to surowe. Nie ma bowiem w naszym okręgu pobłażania dla takich czynów - zapewnia prezes piotrkowskiego okręgu Stanisław Sipa.

 

Żródło: www.lodzkifutbol.pl

Możliwość komentowania wygasła
dodaj artykuł
szukaj w artykułach
zaawansowane
system.opoczno.pl
zobacz również
^ do góry