nie pamiętasz hasła?
temperatura 3 °C
wilgotność 60%
Dziś są imieniny: Franciszka, Ksawerego, Lucjusza
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Marsz Niepodległości w Warszawie oczami Opocznianina

dodano: 2011-11-15 19:54:54, ostatnia aktualizacja: 2011-11-15 20:03:14
dziennikarz obywatelski: WFCO

Media szaleją. Nie ma dnia żebym nie widział w telewizji lub nie przeczytał w prasie jak to się stało, że podczas tak ważnego dla nas święta doszło do tak skandalicznych zachowań. Mam wrażenie, że uczestniczyłem w całkowicie innych wydarzeniach. Postanowiłem to opisać jako bezpośredni uczestnik tych zdarzeń. Postaram się być w miarę obiektywny, ale przecież człowiek to nie kamień i ma uczucia. Byłem tam na miejscu i widziałem to wszystko, jakże inaczej niż to zostało ukazane, ale po kolei.
Podobne:
Tagi:


dziennikarz obywatelski
WFCO

W stolicy po dość lekkim locie byłem już w środę. Z niecierpliwością czekałem do piątku. Musze powiedzieć, że po warszawiakach nie było widać jakiegoś specjalnego zaniepokojenia zbliżającymi się obchodami, czy tez demonstracjami. Miasto było spokojne.

Nareszcie nadszedł piątek 11 listopada. Z kolegami z Opoczna umówiłem się na Dworcu Centralnym. Niestety przyjechało ich trzech choć liczba osób związanych ze środowiskiem kibicowskim w Opocznie obliczana jest na dwadzieścia z tym tylko, że każdy przyjeżdżał oddzielnie. Może w następnym roku uda się to zorganizować lepiej. Zobaczmy. Wracając do sedna sprawy jak było napisane miejsce spotkania to Dworzec Centralny. Razem z moją 2,5 letnią córeczką, siostrą i jej chłopakiem mieszkającym na co dzień w stolicy wybraliśmy się najszybszym środkiem komunikacji miejskiej, czyli metrem w umówione miejsce. Ponieważ zostawałem w kontakcie z kolegami, ci gdy dowiedzieli się że jadę z córka doradzili mi, żebym na razie nie pokazywał flagi lub innych gadżetów patriotycznych, bo ma być niemiecka antifa. Jak to tłumaczył mój rozmówca siły to oni nie stanowią żadnej, ale jak rzucą kamieniem lub butelką i mała oberwie, to nie będziesz miał do siebie pretensji. Argument słuszny i logiczny. Został przyjęty - zastosowałem się do niego. Swoją drogą mój ś.p dziadek, który wałczył w Borach Tucholskich teraz pewnie w grobie się przewraca jak słyszy, że jego wnuczek na ulicach Niepodległego Państwa Polskiego, chowa flagę polski przed niemieckimi (anty)faszystami. No cóż pani Kazimiero proszę mi to wyjaśnić, jak to możliwe. Ostatni raz takie obrazki miały miejsce w Warszawie na krótko przed wybuchem powstania, ale cóż ja tam mogę wiedzieć. Postępowy nie jestem, historie własnego kraju znam, pomimo kilku lat spędzonych na emigracji nadal jestem dumny z tego, że jestem Polakiem. Faszysta ze mnie pierwsza klasa. Aha, dziękuję za sprowadzenie Niemców - oni nauczą mnie tolerancji.

Dobra dosyć tego dobrego, wracamy do wydarzeń. W metrze pozytywne zaskoczenie na kolejnych przestankach dosiadają się ludzie z flagami Polski, z naszywkami, z wlepkami z symbolem Polski Walczącej. Jest ojciec z synem, jest jakaś starsza pani, są też ludzie których ciężko podejrzewać, że będą się wybierać na pochód organizowany przez narodowców. Proszę sobie wyobrazić grupkę na oko 20-27 letnich ludzi poobwieszanych naszywkami zespołów metalowych, w długich włosach (jednak nie tylko łyse łby), którzy niosą flagę Polski i to nie jedną z przypadku, ale prawie każdy z nich ma swoją. No cóż człowiekowi robi się cieplej wokół serca, że jednak nie tylko on myśli że w tym kraju jest coś nie tak, że jednak nie dał się wrobić w marsz jak to nazywają poprawne media - faszystowskim. Wysiadamy na stacji Metro Centrum. Okolice Pałacu Kultury, Dworca Centralnego, Śródmieścia, opanowane przez ludzi ubranych w biało - czerwone barwy. Naprawdę nigdzie ani w okolicach dworców, ani po drodze na Plac Konstytucji nie widać "kolorowych". Budujące są obrazki, gdy zwykli warszawiacy zaczepiają nas i mówią żebyśmy trzymali flagi z godnością. Obecność niby antyfaszystów można było odczuć dopiero wtedy, gdy musieliśmy nadrobić kawał trasy, ze względu na ich blokadę. Do naszej całkiem sporej grupy co jakiś czas dołączali się inni ludzie. Przeważnie starsze osoby, które czuły się z nami pewniej. W końcu dotarliśmy. Jest miejsce przeznaczenia. Pl. Konstytucji. Na miejscu już całkiem duża liczba osób. Widzę pana Janusza Korwina-Mikke, widzę tez dużą liczbę dziennikarzy, jest tez sporo przedstawicieli mediów, którzy są zainteresowani robieniem zdjęć tylko określonej grupie ludzi. Jeśli wiec jesteś młody, dobrze zbudowany z łysa głową, najlepiej w bluzie z kapturem, to masz spore szanse ze obejrzysz się w wieczornych informacjach. Jednak gwiazdami tego dnia byli ludzie, którzy przyszli na Plac razem z dziećmi. Dużym wzięciem wśród normalnych ludzi cieszyła się pięcio-osobowa rodzina. Mąż, żona i trojka dzieci. Niestety w telewizji to się nie sprzeda, ludzie kochaj przemoc. Ciężko, żeby oni rozrabiali. Jakby ich ktoś z manifestantów napadł o to co innego, wtedy byliby na pierwszych stronach gazet. Niestety dla nich (mediów) nic takiego nie miało miejsca. Im bliżej do godziny wymarszu tym więcej ludzi na miejscu zbiórki. Naprawdę nie wiem skąd TVN i GW wzięła swoja liczbę. Przed godziną 15 było już więcej ludzi niż podały to wymienione źródła.

Może 20 minut przed godziną "zero" policja zaczęła nadawać dziwne komunikaty, o rozejściu się, o dostosowaniu się do zaleceń służb mundurowych i o użyciu ewentualnych środków przymusu bezpośredniego. Dowiedzieliśmy się, że nie możemy iść zaplanowaną trasą, ponieważ została ona zablokowana. Legalna manifestacja, która ma określoną drogę oraz cel nie może go zrealizować bo ktoś powiedział, że ich tamtędy nie puści. Policja zareagowała w sposób jak najbardziej adekwatny rozpoznając teren i zagrożenie i zamiast usunąć 2 tysiące kontrmanifestantów postanowiła przepędzić 20 tysięcy uczestników Marszu Niepodległości. Brawo. Było to zupełnie niecelowe, nie mające prowadzić do zamieszek, kompletnie nie prowokujące spokojnych ludzi działanie. Bójka z policją miała miejsce nie zaprzeczam, ale gdyby nie pewne środki podjęte przeciw uczestnikom Marszu w moim i nie tylko moim odczuciu, sceny takie nie miałby miejsca. Zresztą sam sposób działania przeciwko, też zostawia wiele do życzenia. Czy lanie wodą, wchodzenie szpalerem policjantów w spokojny tłum, rzucanie pojemników z gazem w miejsce, gdzie znajdują się rodziny z dziećmi, pałowanie niewinnych ludzi miało naprawdę za zadanie uspokojenie nastrojów czy ich podsycenie?

 

Marsz na szczęście ruszył, tyle, że inna trasą. Szedł przez około 1,5 godziny, może więcej nie pamiętam. Nie było policji, nie było (anty)faszystów, był natomiast spokój. Pochód był ogromny, robił duże wrażenie. Czerwono-białe flagi jak okiem sięgnąć, palące się race. Wykrzykiwanie haseł. Śpiewana Rota. Ludzie z całej Polski. Młodzi, starzy, kombatanci, rodziny z dziećmi. Na wysokości Ambasady Rosyjskiej przystanąłem i spojrzałem w dół. Morze głów. Widok niezapomniany. Naprawdę nie wiem skąd w mediach (niektórych) pojawiła się liczba 10 tysięcy. Było nas co najmniej dwa razy tyle. W końcu po tylu przejściach jesteśmy u celu. Plac na Rozdrożu, Pomnik R. Dmowskiego. Wszyscy się zbierają. Kolejne siłowe wejście w tłum ludzi, który się rozstępuje. Mnie tylko zastanawia kiedy skończy się cierpliwość i obywatele będą tak zdesperowani, że takie postępowanie służb mundurowych skończy się naprawdę dużymi zamieszkami. Padają ostrzeżenia, że Marsz został zdelegalizowany ( zresztą nie pierwszy raz tego dnia). Ludzie się rozchodzą, głośno komentując dzień dzisiejszy nie kryjąc niezadowolenia z działalności pewnych służb, mediów szukających sensacji i podgrzewających atmosferę, oraz sposobu działania oponentów z drugiej strony barykady. Widać, że czara goryczy powoli zaczyna się przelewać, ale to jest temat na osobną dyskusję. Nie chce mi się już słuchać, czytać opinii o Marszu od ludzi, którzy Święto Niepodległości i patriotyzm mają w głębokim poważaniu. Od miesięcy mamy niewierzących, jako speców od religii, niechodzących na mecze, jako ekspertów od kibicowania. Mamy też w roli komentatorów wszelkich wydarzeń traktujących ideologię i politykę, jak wybory miss. Dość. Zajmijcie się realizowaniem swojego szczęścia. Nasze zostawcie w naszych rękach.

Sumując: cieszy tak duża liczba osób (ponad 20 tysięcy), tak mała liczba oponentów (pomimo tego, że mieli za sobą media, celebrytów) różnorodność środowiska, które tam się znalazło (nie tylko narodowcy i kibice) i pozytywne nastawienie normalnych przechodniów w stosunku do nas. Jeszcze jedna sprawa, która mnie zastanawia. Dzień po wszystkim była już gotowa ustawa zaostrzająca przepisy o zgromadzeniach i powiększająca uprawnienia służb mundurowych. Dosyć szybko działa rząd (akurat w tej kwestii). A ja pytam się komu ma to służyć?

 

 


Możliwość komentowania wygasła
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
poniedziałek, 21 listopada 2011, godzina 15:44:19
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
antyantifa: http://www.youtube.com/watch?v...zDBR-ikjIA patrzcie ilu faszystów
poniedziałek, 21 listopada 2011, godzina 15:37:04
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
do 62: Jak głupi to niech ginie. Równowaga w "przyrodzie"musi być...
poniedziałek, 21 listopada 2011, godzina 10:29:02
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
ewa: Takie okrzyki wznosiła "patriotyczna" młodzież i tak wszechpolacy cieszyli ze zniszczeń poczynionych w stolicy:

http://www.youtube.com/watch?v...re=related
poniedziałek, 21 listopada 2011, godzina 09:48:24
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
niechlubna historia: Faszyzm to coś, co już było i drugi raz nie przejdzie. Nie rozumieją tego narodowcy ani onrnowcy ale takie są fakty:

http://www.youtube.com/watch?v...re=related
poniedziałek, 21 listopada 2011, godzina 08:48:20
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
perek: Prezentacja "patriotycznej postawy" narodowców względem policji oraz przeganianie faszytowskich bojówek:

http://www.youtube.com/watch?v...re=related

http://www.youtube.com/watch?v...re=related

http://www.youtube.com/watch?v...re=related
poniedziałek, 21 listopada 2011, godzina 08:08:10
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Do dziadzi marzyciela: "Na moja emeryture nikt nie musi pracować bo ja wypracowałem ja sobie sam" - dziadku, Ty chyba nie wiesz jak działa sytem emerytalny.
Ale trochę Cię oświecę. To co nazywasz "wypracowaną" emeryturą jest tylko zwykłym zapisem księgowym w zusie. Gdyby pracujący nie odprowadzali składek, to miałbyś figę z makiem oraz "święty" obraz na ścianie. Twoje świadczxenie jest finansowane z tych pieniędzy, które inni wpłacają (obecnie ok. 3-4 pracujących składa się na każdą emeryturę lub rentę).
I zapamiętaj sobie dziadku tą zależność: jak nie będzie wpłat do zusu, to i nie będzie wypłat. A takie bajki jak "wypracowana emerytura" to możesz waćpan wnuczkom opowiadać i tyle...
A poza tym ta ewentualna emerytura co do której zus musi się rozliczyć (państwo to nie jest to samo co zus; zus może zbankrutować lub ogłosić niewypłacalność) może mieć wymiar co najwyżej symboliczny (czyli na bułkę i szklanke mleka).
Państwo musi wypłacić emeryturę, ale nigdzie nie jest określone w jakiej wysokości.
Więc dziaduniu weź sobie to do serca i nie siej głupoty...
niedziela, 20 listopada 2011, godzina 22:50:03
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
TYKA: Poczytaj tylko dokładnie to sie dowiesz
https://www.youtube.com/watch?...re=related i zobacz prawdziwych faszystów
niedziela, 20 listopada 2011, godzina 19:15:01
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
do 67: co to jest rewalizacja?????????????
niedziela, 20 listopada 2011, godzina 16:11:46
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Stary B Pierwszy: Do 65 Oj głupiutki ty ty głupiutki. Zanim zaczniesz odpowiadać nucz się dokładnie czytać. Na moja emeryture nikt nie musi prac ować bo ja wypracowałem ja sobie sam. Przez cały okres swej pracy składałem na emeryture i na fundusz zdrowia. Gdybymm te pieniądze zainwestował to nie tylko zyskałbym to co dają mi w rewalizacji ale znacznie wiecej, a leczyc mógłbym się w najlepszych i najdrozszych klinikach świata bo byłoby mnie na to stać. Nie istotnie jaki to rząd ale musi sie rozliczyć z tych pieniedzy i dlatego czy Ty bedzisz pracował czy nie musi znaleźć pieniądze na moja i innych emerytury. mart sie o swoja bo nie wiadomo czy bedziesz ja miał. Top po pierwsze.
Po drugie to nie wiem dlaczego uważasz,że homoseksualizm wśród duchownych to zboczenie a u innych tak zwanych cywili nie jest zboczeniem. Powiedz mi Głuopitki dzieciaku w którym miejscu ja powiedziałem że kler jest wporządku niezależnie od tego co robi. Homoseksualizm w każdej grupie niezaleznie od wyznania i swiatopogladu jet według mnie zboczeniem i wynaturzeniem i tak to napisałem. Z Twojej wypowiedzi wynika,że masz pochodzenie bardzo mocno lewicowe, czyli wywodzące się z komunistów i jak oni próbujesz odwrócić wypowiedż tak aby pasowała tobie bo wtedy możesz się do niej odnieść inaczej ze swym kurzym rozumkiem nie pojmujesz i to jest twój ogromy problem.
Po trzecie. Własnie ja napisałem,że jak bedziecie wy wypaczeni i promowaś swoje zboczenie tio własnie nie będzie dzieci i zgninie naród. Ale to nie bedzie dzieci na twoja emeryturę bo ja z całą pewnośćia juz do tego czasu nie dozyję i jestem tego swiadomy.
natomist sprawa dotyczaca modlitwy to niech każdfy modli sie gdzie chce i do kogo chce. Zapamietaj Głupiutki, że religia jest indywidualna sprawą każdego człowieka i ja na ten temat nigdy i nigdzie sie nie wypowaiadam.
niedziela, 20 listopada 2011, godzina 14:39:54
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
do 65: Trochę kultury by ci się przydało. Homoseksualizmu to jest to wynaturzenie i czy to robi ksiądz czy inny człowiek to jest to samo. Księża to też ludzie i wśród nich znajdą się tacy którzy są zboczeni nie wszyscy jednak Nie wierzysz nie musisz ale nie obrażaj ludzi którzy w to wierzą. Nie wmówisz mi że dwóch gości czy dwie panienki liżące się na publicznych marszach to normalność. Niech sobie robią co chcą jak to lubią ale nie muszą się z tym tak obnosić. Mówią że walczą o swoje prawa ale czy nie mają praw??
niedziela, 20 listopada 2011, godzina 13:29:28
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
do 62: Oj dziadku, dziadku...
No to kto będzie pracował na twoją emeryturę cwaniaczku, jak nie będzie dzieci, a ci którzy je mogą mieć wyjadą za pracą do Wielkiej Brytanii itp.?

Wygląda na to, że emerytur też nie będzie, albo będą głodowe (kto odprowadzi na nie składki), a takie chłopki-roztropki jak ty będą musiały się wziąść z powrotem do roboty albo zadowolić się suchym chlebem i żarliwą modlitwą...

Skoro dla ciebie homoseksualizm jest wynaturzeniem, to chciałbym się dowiedzieć co powiesz na temat kleru (nie tylko katolickiego), który według badań socjologicz. w ten właśnie sposób realizuje i zaspokaja swój popęd płciowy, mieniąc sie jednocześnie "pośrednikiem" między jakimś urojonym bytem nadprzyrodzonym, a resztą ludzi.Takie rzeczy w naturze również nie mają miejsca.
Czy w takim razie to też jest "wynaturzenie" i "zboczenie", czy też to jest ta z utęsknieniem wyczekiwana przez ciebie "normalność"?
niedziela, 20 listopada 2011, godzina 12:32:50
Komentarz odrzucony. Powód: autorzy programu zastrzegli sobie wyłączne prawo do emisji. Bez ich zgody nie możemy tego opublikować. pozdrawiam.
niedziela, 20 listopada 2011, godzina 08:59:52
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
do reformatora: Zgadzam się z Twoją opinią.
niedziela, 20 listopada 2011, godzina 08:27:21
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Stary B Pierwszy: No i co dzieciaki?Wreszcie Premier powiedział o co chodzi. Mnie to juz nie dotyczy bo jestem na emeryturze, ale was tak. Wydłuzono wam wiek emerytalny i nie wiiadomo jaki bedzie przelicznik a konkretnie chodzi o to ile jej bedzie. czyli tak jak powiedziałem idzie bieda płatne stydia i nauka w szkołach ponadgimnazjalnych. To wszystko po to aby naród czyli obecna młodzież była głupia i dała sie manipulować za pomoca mas-medii. Rozwój homoseksualizmu poskutkuje brakiemn potomstwa i naród zaginie, przestanie istnieć i to bedzie dokładnie czego chciał Marks. Homoseksualisci to ludzie skrzywdzeni przez naturę po prostu wtnaturzeni i opacznie oceniaja swiat. Gdtby jednak ktokolwik mnie sie pytał czy mam coś przeciwko nim to powiedziałbym tal: homoseksualism istniał od początków powstania człowieka i dorosli ludzie niech robia sobie co chcą w swych domach. Niech nie próbują na siłę wmówic w normalnych ludzi, że homosekualism ro normalność a heteroseksualizm to nienormalność. Bo natura tak stworzyła,że przeciwności przuyciagają się. Na tej zasadzie isnieje świat i wszechśwait , bo dwa bieguny takie samwe odpychaja się namiast przeciwnwe przyciągaja się.po prostu jeden lubi miód drugi g....., ale nich to robi tak aby inni nie wiedzieli i nie ma prawa w swych marszach z teczowymi flagami demonstrować to publicznie bo to jest wynaturzenie czyli zboczenie z praw nakreslonych przez naturę.
niedziela, 20 listopada 2011, godzina 08:26:30
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
ONR kuj-pom: reformator, czy ten sarkazm dotyczyl mnie, czy nie... popieram. Marudzic potrafia wszyscy, ale cel osiagaja Ci, ktorzy nie siedza bezczynnie. Tym bardziej krytyke kieruje do tych, ktorzy swoja wiedze opieraja tylko na przekazie medialnym - zwlaszcza w temacie tu poruszanym. Nie byles, nie widziales, wiec skorzystaj z prawa milczenia. Zwlaszcza, jesli masz pisac bajki w stylu: "siedzialem u kolegi na kawce, a zli faszysci wrzucili kamien przez okno...".
W kwestii czynu, na poczatek polecam intelektualny.
niedziela, 20 listopada 2011, godzina 03:23:31
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
reformator: Internetowe trole w większości nic dla Polski nie robią. Gadka szmatka, frazesy, banały i górnolotne hasełka. Zróbcie coś!!! A jeżeli już coś zrobiliście to napiszcie o tym !!! Jedni machają flagami drudzy im przeszkadzają. To dziecinada i strata energii. Ale jak nic się innego nie potrafi robić...?
sobota, 19 listopada 2011, godzina 20:50:16
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
ONR kuj-pom: do 38 - nie podejmuje dyskusji, bo zalatuje ona niskim poziomem z twojej strony, zreszta nawet nie podjales tematu piszac cos tam do mnie. Spor na poziomie maslo, czy margaryna zachowaj dla kolegow z gimnazjum.

do 44 - faszyzm nie jest odmiana narodowego socjalizmu, ani na odwrot. Frankizm, faszyzm i endecja to rozniace sie znacznie w kwestiach chocby gospodarczych idee kreowania panstwa. Poza tym, polska mysl narodowa zaklada, ze to narod tworzy panstwo, faszyzm odwrotnie. Co do narodowego socjalizmu - socjalizm sam w sobie nie moze byc prawicowy, jest to doktryna lewicowa. Od komuny roznila sie tym, ze zamiast wroga klasowego znalazla sobie wroga rasowego. Polscy narodowcy nie szukali wroga ani w jednych ani w drugich!!! To, ze nazisci dopuscili sie strasznych zbrodni - zgadzam sie. Nie roznia sie tym od innych socjalistow, jakby sie tam nie nazywali. Polecam zainteresowanym "Czarna ksiega komunizmu".
sobota, 19 listopada 2011, godzina 19:30:12
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
Ciekawy: Ciekawe gdzie te knajpy macie w których tak przesiadujecie ??
piątek, 18 listopada 2011, godzina 21:11:38
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
do Romka: Poukładanitak, patrioci niekoniecznie, ale koksy obowiąkowo...
piątek, 18 listopada 2011, godzina 20:11:36

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
szukaj w artykułach
zobacz również
^ do góry