|
temperatura 16 °C wilgotność 36% |
Dziś są imieniny: Eryka, Aleksandry, Feliksa |
W stolicy po dość lekkim locie byłem już w środę. Z niecierpliwością czekałem do piątku. Musze powiedzieć, że po warszawiakach nie było widać jakiegoś specjalnego zaniepokojenia zbliżającymi się obchodami, czy tez demonstracjami. Miasto było spokojne.
Nareszcie nadszedł piątek 11 listopada. Z kolegami z Opoczna umówiłem się na Dworcu Centralnym. Niestety przyjechało ich trzech choć liczba osób związanych ze środowiskiem kibicowskim w Opocznie obliczana jest na dwadzieścia z tym tylko, że każdy przyjeżdżał oddzielnie. Może w następnym roku uda się to zorganizować lepiej. Zobaczmy. Wracając do sedna sprawy jak było napisane miejsce spotkania to Dworzec Centralny. Razem z moją 2,5 letnią córeczką, siostrą i jej chłopakiem mieszkającym na co dzień w stolicy wybraliśmy się najszybszym środkiem komunikacji miejskiej, czyli metrem w umówione miejsce. Ponieważ zostawałem w kontakcie z kolegami, ci gdy dowiedzieli się że jadę z córka doradzili mi, żebym na razie nie pokazywał flagi lub innych gadżetów patriotycznych, bo ma być niemiecka antifa. Jak to tłumaczył mój rozmówca siły to oni nie stanowią żadnej, ale jak rzucą kamieniem lub butelką i mała oberwie, to nie będziesz miał do siebie pretensji. Argument słuszny i logiczny. Został przyjęty - zastosowałem się do niego. Swoją drogą mój ś.p dziadek, który wałczył w Borach Tucholskich teraz pewnie w grobie się przewraca jak słyszy, że jego wnuczek na ulicach Niepodległego Państwa Polskiego, chowa flagę polski przed niemieckimi (anty)faszystami. No cóż pani Kazimiero proszę mi to wyjaśnić, jak to możliwe. Ostatni raz takie obrazki miały miejsce w Warszawie na krótko przed wybuchem powstania, ale cóż ja tam mogę wiedzieć. Postępowy nie jestem, historie własnego kraju znam, pomimo kilku lat spędzonych na emigracji nadal jestem dumny z tego, że jestem Polakiem. Faszysta ze mnie pierwsza klasa. Aha, dziękuję za sprowadzenie Niemców - oni nauczą mnie tolerancji.
Dobra dosyć tego dobrego, wracamy do wydarzeń. W metrze pozytywne zaskoczenie na kolejnych przestankach dosiadają się ludzie z flagami Polski, z naszywkami, z wlepkami z symbolem Polski Walczącej. Jest ojciec z synem, jest jakaś starsza pani, są też ludzie których ciężko podejrzewać, że będą się wybierać na pochód organizowany przez narodowców. Proszę sobie wyobrazić grupkę na oko 20-27 letnich ludzi poobwieszanych naszywkami zespołów metalowych, w długich włosach (jednak nie tylko łyse łby), którzy niosą flagę Polski i to nie jedną z przypadku, ale prawie każdy z nich ma swoją. No cóż człowiekowi robi się cieplej wokół serca, że jednak nie tylko on myśli że w tym kraju jest coś nie tak, że jednak nie dał się wrobić w marsz jak to nazywają poprawne media - faszystowskim. Wysiadamy na stacji Metro Centrum. Okolice Pałacu Kultury, Dworca Centralnego, Śródmieścia, opanowane przez ludzi ubranych w biało - czerwone barwy. Naprawdę nigdzie ani w okolicach dworców, ani po drodze na Plac Konstytucji nie widać "kolorowych". Budujące są obrazki, gdy zwykli warszawiacy zaczepiają nas i mówią żebyśmy trzymali flagi z godnością. Obecność niby antyfaszystów można było odczuć dopiero wtedy, gdy musieliśmy nadrobić kawał trasy, ze względu na ich blokadę. Do naszej całkiem sporej grupy co jakiś czas dołączali się inni ludzie. Przeważnie starsze osoby, które czuły się z nami pewniej. W końcu dotarliśmy. Jest miejsce przeznaczenia. Pl. Konstytucji. Na miejscu już całkiem duża liczba osób. Widzę pana Janusza Korwina-Mikke, widzę tez dużą liczbę dziennikarzy, jest tez sporo przedstawicieli mediów, którzy są zainteresowani robieniem zdjęć tylko określonej grupie ludzi. Jeśli wiec jesteś młody, dobrze zbudowany z łysa głową, najlepiej w bluzie z kapturem, to masz spore szanse ze obejrzysz się w wieczornych informacjach. Jednak gwiazdami tego dnia byli ludzie, którzy przyszli na Plac razem z dziećmi. Dużym wzięciem wśród normalnych ludzi cieszyła się pięcio-osobowa rodzina. Mąż, żona i trojka dzieci. Niestety w telewizji to się nie sprzeda, ludzie kochaj przemoc. Ciężko, żeby oni rozrabiali. Jakby ich ktoś z manifestantów napadł o to co innego, wtedy byliby na pierwszych stronach gazet. Niestety dla nich (mediów) nic takiego nie miało miejsca. Im bliżej do godziny wymarszu tym więcej ludzi na miejscu zbiórki. Naprawdę nie wiem skąd TVN i GW wzięła swoja liczbę. Przed godziną 15 było już więcej ludzi niż podały to wymienione źródła.
Może 20 minut przed godziną "zero" policja zaczęła nadawać dziwne komunikaty, o rozejściu się, o dostosowaniu się do zaleceń służb mundurowych i o użyciu ewentualnych środków przymusu bezpośredniego. Dowiedzieliśmy się, że nie możemy iść zaplanowaną trasą, ponieważ została ona zablokowana. Legalna manifestacja, która ma określoną drogę oraz cel nie może go zrealizować bo ktoś powiedział, że ich tamtędy nie puści. Policja zareagowała w sposób jak najbardziej adekwatny rozpoznając teren i zagrożenie i zamiast usunąć 2 tysiące kontrmanifestantów postanowiła przepędzić 20 tysięcy uczestników Marszu Niepodległości. Brawo. Było to zupełnie niecelowe, nie mające prowadzić do zamieszek, kompletnie nie prowokujące spokojnych ludzi działanie. Bójka z policją miała miejsce nie zaprzeczam, ale gdyby nie pewne środki podjęte przeciw uczestnikom Marszu w moim i nie tylko moim odczuciu, sceny takie nie miałby miejsca. Zresztą sam sposób działania przeciwko, też zostawia wiele do życzenia. Czy lanie wodą, wchodzenie szpalerem policjantów w spokojny tłum, rzucanie pojemników z gazem w miejsce, gdzie znajdują się rodziny z dziećmi, pałowanie niewinnych ludzi miało naprawdę za zadanie uspokojenie nastrojów czy ich podsycenie?
Marsz na szczęście ruszył, tyle, że inna trasą. Szedł przez około 1,5 godziny, może więcej nie pamiętam. Nie było policji, nie było (anty)faszystów, był natomiast spokój. Pochód był ogromny, robił duże wrażenie. Czerwono-białe flagi jak okiem sięgnąć, palące się race. Wykrzykiwanie haseł. Śpiewana Rota. Ludzie z całej Polski. Młodzi, starzy, kombatanci, rodziny z dziećmi. Na wysokości Ambasady Rosyjskiej przystanąłem i spojrzałem w dół. Morze głów. Widok niezapomniany. Naprawdę nie wiem skąd w mediach (niektórych) pojawiła się liczba 10 tysięcy. Było nas co najmniej dwa razy tyle. W końcu po tylu przejściach jesteśmy u celu. Plac na Rozdrożu, Pomnik R. Dmowskiego. Wszyscy się zbierają. Kolejne siłowe wejście w tłum ludzi, który się rozstępuje. Mnie tylko zastanawia kiedy skończy się cierpliwość i obywatele będą tak zdesperowani, że takie postępowanie służb mundurowych skończy się naprawdę dużymi zamieszkami. Padają ostrzeżenia, że Marsz został zdelegalizowany ( zresztą nie pierwszy raz tego dnia). Ludzie się rozchodzą, głośno komentując dzień dzisiejszy nie kryjąc niezadowolenia z działalności pewnych służb, mediów szukających sensacji i podgrzewających atmosferę, oraz sposobu działania oponentów z drugiej strony barykady. Widać, że czara goryczy powoli zaczyna się przelewać, ale to jest temat na osobną dyskusję. Nie chce mi się już słuchać, czytać opinii o Marszu od ludzi, którzy Święto Niepodległości i patriotyzm mają w głębokim poważaniu. Od miesięcy mamy niewierzących, jako speców od religii, niechodzących na mecze, jako ekspertów od kibicowania. Mamy też w roli komentatorów wszelkich wydarzeń traktujących ideologię i politykę, jak wybory miss. Dość. Zajmijcie się realizowaniem swojego szczęścia. Nasze zostawcie w naszych rękach.
Sumując: cieszy tak duża liczba osób (ponad 20 tysięcy), tak mała liczba oponentów (pomimo tego, że mieli za sobą media, celebrytów) różnorodność środowiska, które tam się znalazło (nie tylko narodowcy i kibice) i pozytywne nastawienie normalnych przechodniów w stosunku do nas. Jeszcze jedna sprawa, która mnie zastanawia. Dzień po wszystkim była już gotowa ustawa zaostrzająca przepisy o zgromadzeniach i powiększająca uprawnienia służb mundurowych. Dosyć szybko działa rząd (akurat w tej kwestii). A ja pytam się komu ma to służyć?
Tydzień bibliotek i noz z dreszczykiem
Zakończył się IX Ogólnopolski Tydzień Bibliotek. W dniach 7-12 maja Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna w Opocznie przygotowała dla mieszkańców...
Na festiwalowej scenie
Jedną z imprez towarzyszących II Międzynarodowemu Festiwalowi Folklorystycznemu, jaki odbył się w miniony weekend w Opocznie był Ogólnopolski...
Zaproszenie na wernisaż
Miejski Dom Kultury w Opocznie zaprasza na wernisaż Ogólnopolskiego Pleneru Malarsko - Fotograficznego, Opoczno - Białaczów - Miedzna Murowana, który...
Michal Szkil TRIO w Metro Cafe
W sobotę (19.05.2012) o godz. 20:00 serdecznie zapraszamy do Klubokawiarnii Metro Cafe na koncert "Michał Szkil TRIO". Wstęp na koncert...
Nowości
W ostatnim czasie ukazała się publikacja pt. „Opoczno i jego związki z oddziałem Hubala” wydana przez Muzeum Regionalne w Opocznie. Można w niej...
Dni Opoczna 2012
Wielkimi krokami zbliżają się tegoroczne Dni Opoczna. Tegoroczne święto miasta odbędzie 23 i 24 czerwca.
Tragiczny wypadek motocyklisty
Tragiczne rozpoczęcie sezonu motocyklowego. 29 kwietnia o godzinie 11.30, opoczyńska policja została powiadomiona o wypadku drogowym na obwodnicy... wizyt: 4790
Zaginiony mieszkaniec Opoczna odnaleziony martwy
7 maja wyszedł z domu i zaginął 23-letni mieszkaniec Opoczna, Rafał K. Rodzina młodego mężczyzny zgłosiła jego zaginięcie a policja rozpoczęła... wizyt: 3752
Kto najlepiej dba o Twoje interesy? Wybierz najlepszego polityka z Powiatu Opoczyńskiego
Mija półtora roku odkąd nasi samorządowcy, dzielnie podejmują decyzje, by nam wszystkim żyło się lepiej. Zdążyli już okrzepnąć i dać się poznać z... wizyt: 2668
„Rozmowy o Polsce”
W ubiegłą niedzielę w powiecie opoczyńskim gościło dziesięciu parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości. Spotkania posłów z wyborcami odbyły się w... wizyt: 2264
Oglądaj i głosuj na Olę Pęczek
W najbliższą niedzielę, 22 kwietnia, w emitowanym na antenie Polsatu telewizyjnym show "Must be the music - Tylko muzyka" wystąpi... wizyt: 2180
„Rozmowy o Polsce”
W ubiegłą niedzielę w powiecie opoczyńskim gościło dziesięciu parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości. Spotkania posłów z wyborcami odbyły się w każdej z ośmiu gmin naszego powiatu. Wszystko to w ramach cyklu spotkań z wyborcami zatytułowanego „Rozmowy o Polsce”
Będzie nowa komenda
18 kwietnia w Opocznie w auli Miejskiego Domu Kultury w Opocznie odbyła się narada kadry kierowniczej garnizonu łódzkiego dotycząca przygotowań do Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej „Euro 2012”. W spotkaniu udział wzięli komendanci jednostek terenowych z całego garnizonu łódzkiego na czele z Komendantem Wojewódzkim Policji w Łodzi insp. Dariuszem Banachowiczem. Narada szefów łódzkiej policji zbiegała się w czasie z uroczystością wmurowania Aktu Erekcyjnego pod budowę nowej siedzimy opoczyńskich policjantów.
II Mistrzosta Opoczna w wyciskaniu sztangi leżąc
W dniu 5 maja 2012 na obiektach Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Opocznie odbyły się II Mistrzostwa Opoczna w wyciskaniu sztangi leżąc. Impreza przygotowana na wysokim poziomie organizacyjnym przyciągnęła pełne trybuny widzów oraz mocną obsadę wśród zawodników. Do Opoczna stawili się wyśmienici zawodnicy znani z krajowych występów w tej dyscyplinie sportu, zawodnicy do Opoczna dojechali min.: z Nowego Dworu Mazowieckiego, Płocka, Puław, Bochni koło Krakowa, Brwinowa koło Warszawy, Warszawy, Pruszkowa, Tomaszowa Mazowieckiego.