nie pamiętasz hasła?
temperatura 3 °C
wilgotność 60%
Dziś są imieniny: Agaty, Adelajdy, Justyniana
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

Wrzesień 1939. Straty Luftwaffe nad Opocznem

dodano: 2022-09-07 10:47:50

7 września 1939 r., zarazem siódmy dzień II wojny światowej, był dla niemieckiej Luftwaffe w regionie opoczyńskim dniem poważnych strat zadanych przez wycofujących się na wschód żołnierzy Wojska Polskiego Północnego Zgrupowania Armii „Prusy”.
 · 

   NaszeOpoczno.pl wspiera opoczyńską kulturę     

 · 

   NaszeOpoczno.pl wspiera opoczyńską kulturę     

 · 

   NaszeOpoczno.pl wspiera opoczyńską kulturę     

 · 

   NaszeOpoczno.pl wspiera opoczyńską kulturę     

 · 

   NaszeOpoczno.pl wspiera opoczyńską kulturę     

 · 

   NaszeOpoczno.pl wspiera opoczyńską kulturę     

 · 

   NaszeOpoczno.pl wspiera opoczyńską kulturę     

 · 

   NaszeOpoczno.pl wspiera opoczyńską kulturę     


Kilkanaście kilometrów na wschód od Opoczna operował między innymi 23. Pułk Ułanów Grodzieńskich Wileńskiej Brygady Kawalerii Armii „Prusy”. Wycofujący się w kierunku przepraw na Wiśle kawalerzyści zadawali nieprzyjacielowi niemałe wcale straty walcząc między innymi w rejonie Mniszkowa i Sławna. Do spektakularnych sukcesów polskich żołnierzy należy zestrzelenie tego dnia niemieckiego samolotu szturmowego Henschel Hs 123 A. Do zdarzenia doszło na terenie Sławna, według niemieckich źródeł o godzinie 13:43. Co ważne, na pokładzie samolotu zginął dowódca niemieckiej 6. Eskadry z 4. Floty Powietrznej – olt. Friedrich Lampe. Maszyna spadła na pola pomiędzy Sławnem a miejscowością Radonia, gdzie uległa spaleniu. Była to jedna z pierwszych, tak poważnych strat, jakie podczas Kampanii Wrześniowej w regionie opoczyńskim poniósł Wehrmacht. Friedrich Lampe początkowo został pochowany na terenie dworskiego parku w Sławnie, w późniejszym okresie jego zwłoki ekshumowała rodzina i przeniosła na cmentarz w rodzinnej miejscowości na terenie Niemiec.

 

Wydarzenie to doskonale zapamiętał mieszkaniec Sławna, czternastoletni wówczas Jan Kozieł. Chłopak pasący owce w pobliżu miejsca upadku samolotu, był wówczas, jak relacjonował, pierwszą osobą, która dotarła do płonącej maszyny. Pan Kozieł zwrócił od razu uwagę na ciało pilota ubranego w charakterystyczny skórzany kombinezon lotniczy. Udało mu się znaleźć dokumenty pilota, jego zdaniem była to książeczka wojskowa. Młody chłopiec przeczytał imię i nazwisko niemieckiego pilota – Friedrich Lampe. Zapytany w 2009 r. o to wydarzenie Jan Kozieł cały czas potrafił z pamięci bezbłędnie podać dane tego żołnierza!

 

Tego samego dnia na polach podopoczyńskiego Ostrowa Niemcy stracili kolejny samolot. Był nim Dornier Do-17-F1 należący do Eskadry dalekiego rozpoznania 1.(F)/124. Eskadra również wchodziła w skład 4. Floty Powietrznej, wspierającej natarcie 10. Armii Polowej. W momencie wybuchu wojny jednostka ta dysponowała dwunastoma dwusilnikowymi samolotami Dornier Do 17F i jednym Junkersem Ju 52. 1 września już od wczesnych godzin porannych wykonywała loty bojowe w rejonie Wielunia i Częstochowy. 3 września w zasięgu operacyjnym Dornierów znalazło się już Opoczno.

 

Samolot, o którym mowa – Dornier Do 17F1 o numerze 931 wystartował 7 września o godzinie 17:40. W rejonie Opoczna został najprawdopodobniej skutecznie ostrzelany przez polskich żołnierzy, w wyniku czego rozbił się pod Ostrowem. Śmierć poniosła cała trzyosobowa załoga samolotu w składzie: pilot Karl Lauxmann, obserwator Claus Fromm i radiooperator Johann Eckl. Niemcom do wraku maszyny udało się dotrzeć dopiero dwa dni później. Niemieccy lotnicy zostali początkowo pochowani przez miejscową ludność w pobliżu miejsca rozbicia. W późniejszym okresie zostali przeniesieni do Strzałkowa pod Radomskiem, gdzie znajdowała się baza eskadry.

 

Pamięć o zestrzelonym przez polskie wojsko samolocie wśród mieszkańców Ostrowa przetrwała wojnę i zachowała się do dziś. Pozwoliło to na odnalezienie miejsca rozbicia Dorniera. Udało się to członkom grupy poszukiwawczej na czele z pasjonatem lokalnej historii Andrzejem Baranem. Poszukiwacze bazując na relacjach świadków tamtych wydarzeń i posiłkując się sprzętem elektronicznym w 2019 roku dokładnie namierzyli szczątki samolotu. Dzięki ich pracy udało się wydobyć kilkaset drobnych elementów niemieckiej maszyny. Do najcenniejszych z historycznego punktu widzenia należą tabliczki znamionowe potwierdzające rodzaj rozbitej w tym miejscu maszyny. Niestety nie udało się natrafić na większe elementy, które najprawdopodobniej zostały uprzątnięte przez Niemców zaraz po katastrofie.

 

Rozbity w Sławnie Henschel Hs 123A był niemieckim samolotem szturmowym zdolnym do bombardowania z lotu nurkowego. Jesienią 1936 roku zaczęto go wprowadzać do dywizjonów bombowców nurkujących Luftwaffe. We wrześniu 1939 roku Niemcy użyli 40 samolotów Hs 123A, które walczyły w składzie 4. Floty Powietrznej. W czasie tych walk zniszczeniu uległy 3 maszyny (w tym jedna w Sławnie), a kilka zostało uszkodzonych.

 

Dornier Do 17 był natomiast niemieckim samolotem bombowym i rozpoznawczym. Produkowano go głównie w zakładach Dornier Flugzeugwerke. Posiadał charakterystyczny „ołówkowaty” kształt kadłuba. Luftwaffe używała tego typu samolotów na początku II wojny światowej, jako jednego z trzech podstawowych rodzajów bombowców dwusilnikowych. Wersja F1 była natomiast typowym samolotem rozpoznawczym. Jego uzbrojenie stanowiły dwa karabiny maszynowe MG-15. Łącznie zakłady Dornier, Henschel, Siebel i Blohm&Voss 178 samolotów Do 17 w wersji F1.


Wiktor Pietrzyk – Muzeum Regionalne w Opocznie

FOTO:

  1. Tabliczki znamionowe z rozbitego pod Ostrowem samolotu Dornier Do 17F1. Foto: Wiktor Pietrzyk.
  2. Samoloty Dornier Do 17F1. Foto: Wikipedia.
  3. Załoga rozbitego pod Ostrowem samolotu Dornier Do 17F1. Foto: Magazyn lotniczy AERO, 4(31)/2011.
  4. Ostrów, miejsce rozbicia samolotu Dornier Do 17F1. Foto: Wiktor Pietrzyk.
  5. Samolot Henschel Hs 123. Foto: Wikipedia.

 · 

   NaszeOpoczno.pl wspiera opoczyńską kulturę     

 · 

   NaszeOpoczno.pl wspiera opoczyńską kulturę     

 · 

   NaszeOpoczno.pl wspiera opoczyńską kulturę     

 · 

   NaszeOpoczno.pl wspiera opoczyńską kulturę     

 · 

   NaszeOpoczno.pl wspiera opoczyńską kulturę     

 · 

   NaszeOpoczno.pl wspiera opoczyńską kulturę     

 · 

   NaszeOpoczno.pl wspiera opoczyńską kulturę     

 · 

   NaszeOpoczno.pl wspiera opoczyńską kulturę     

Możliwość komentowania wygasła

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
szukaj w artykułach
zobacz również
^ do góry