nie pamiętasz hasła?
temperatura 16 °C
wilgotność 31%
Dziś są imieniny: Eryka, Aleksandry, Feliksa

Zdaniem posła: 13 grudnia – Pamiętamy!

dodano: 2011-12-13 08:55:38

Trzydzieści lat temu rozpoczął się jeden z najtragiczniejszych okresów w historii powojennej Polski a nawet w historii Polski w ogóle. Trzydzieści sześć lat po zakończeniu II wojny światowej nasz kraj po raz kolejny znalazł się w stanie wojny. Nie było tym razem agresora, nie było najeźdźcy ani wroga zewnętrznego. Wbrew powszechnie utartej opinii nie było także żadnego zagrożenia interwencją militarną ze strony Związku Radzieckiego. Rada Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej wprowadzając o północy 13 grudnia 1981 r. stan wojenny w Polsce podzieliła faktycznie społeczeństwo na dwie strony barykady, na tych którzy strzelają i tych do których strzelają. I co najważniejsze, zarówno strzelający jak i ofiary byli Polakami. Po raz kolejny od czasu Wielkiej Wojny do brata strzelał brat. Tym razem jednak w zupełnie innych, jakże dramatycznych realiach geopolitycznych.

Trwający 586 dni stan wojenny nie był żadnym mniejszym złem czy smutną koniecznością powziętą dla dobra i ratowania Ojczyzny, jak bardzo często zwykli określać go jego autorzy i zwolennicy. A tych nawet teraz, w wolnej Polsce jest jeszcze bardzo wielu. Przygotowany i w najdrobniejszych szczegółach zaplanowany kilkanaście miesięcy wcześniej przez dowództwo polityczno wojskowe PRL, miał na celu tylko jedno – definitywnie i jak najszybciej rozprawić się z opozycją polityczną. „Solidarność” była wrogiem numer jeden. Wrogiem było polskie społeczeństwo domagające się wolności i pełnej suwerenności swojej Ojczyzny.

 

Raz na zawsze między bajki należy włożyć, z uporem maniaka powtarzane teorie o grożącej nam ze wschodu krwawej interwencji zbrojnej, której stan wojenny wspaniałomyślnie zapobiegł. Dziś wiemy to już bezdyskusyjnie i z całą pewnością, że zagrożenie takie nie istniało, nawet po mimo usilnych próśb Wojciecha Jaruzelskiego o takową interwencję. To wiedza potwierdzona przez dokumenty historyczne. Wiedza, do której trzeba tylko chcieć dotrzeć i poznać. To wreszcie fakty, których cały czas jeszcze ogromna część naszego społeczeństwa zdaje się po prostu nie zauważać.

 

Stan wojenny to wreszcie zaprzepaszczona dekada lat osiemdziesiątych. To całe dziesięć lat ekonomicznego kryzysu i uwstecznienia, którego cały czas jeszcze nie udało nam się w pełni nadrobić. Pamiętamy!

 

Możliwość komentowania wygasła
relistka: do 31: "Bycie dumnym (...) nie jest na miejscu" - co to znaczy? jakaś cenzura? Jeśli piszę, że JESTEM DUMNA Z PANA POSŁA TELUSA to znaczy, że mam swoje zdanie i wolność wyboru. Nie znam go osobiście, pewnie jak większość z Was oczerniających go znam go tylko z jego działalności i poglądów, ale właśnie za to go cenię. I skoro dostał mandat zaufania w postaci głosów umożliwiających zostanie posłem, to szanuje go wiele osób.
czwartek, 5 stycznia 2012, godzina 12:37:12
Gość: http://niezalezna.pl/21327-s-k...nterwencja i co dalej będziecie twierdzić że stan wojenny to mniejsze zło ?
czwartek, 5 stycznia 2012, godzina 11:51:44
helka do31: poproszę o przykład takiego dowcipu.......
środa, 4 stycznia 2012, godzina 21:38:19
do realistki: Chyba mało czytasz gazet jeśli uważasz, że tylko pan telus nazywa w ten sposób stan wojenny.
Proponowałbym przejrzenie ogólnpolskich dzienników z tego dnia i przypatrzenie się, że ludzi dostrzegajacych prawdziwą "twarz" tamtych wydarzeń jest więcej.
Poza tym p. telus miał w stanie wojennym ok. 10 lat więc cóż on może na ten temat powiedzieć?
Bycie "dumnym", czy też chwalenie się takim parlamentarzystą nie jest na miejscu. Z powodu jego wyboru oraz wyboru Macierewicza do sejmu śmieją się z Opocznian wszyscy w okolicy bliższej i dalszej, a nawet powstają na ten temat liczne dowcipy.
środa, 4 stycznia 2012, godzina 20:40:00
realistaka: Jestem dumna z Pana, panie pośle, bo jest Pan jedną z niewielu osób, które potrafią publicznie powiedzieć, że stan wojenny to "był jeden z najtragiczniejszych okresów w historii powojennej Polski". Dziękuję Redakcji portalu NaszeOpoczno.pl, że zamieszcza jego wypowiedzi. Dziękuję za to, ponieważ spotkałam się w pewnym artykule dotyczącym obchodów rocznicy stanu wojennego w Opocznie, z wyrażeniem, że to było to "jedno z NAJWAŻNIEJSZYCH wydarzeń w Polsce" - tak jakby bano się nazwać rzeczy po imieniu...
środa, 4 stycznia 2012, godzina 16:29:23
do 28: To jest takie zawłaszczanie historii, jakie praktykuje jarosław kłamczyński i całe pis. To jest taki perfidny język manipulacji: "wy stoicie tam gdzie stało zomo" - mający na celu napiętnowanie, obrzucenie błotem ludzi, którzy nie zgadzają się z twierdzeniami tej partii i jej śmiesznego prezesa.
Ta obłuda, która wypływa z tego ugrupowania, ta pełna nienawiści mowa, ten jad, który sączy się z ich strony jest bez precedensu na skalę europejską i światową.
Naprawdę rację mają Ci, którzy twierdzą, że należałoby rozwiązać ta partię, bo stanowi zagrożenie nie tylko dla ładu i porządku publicznego w Polsce, ale i we Wspólnocie Europejskiej.
Rozwiązać i zakazać działania - tak jak to się robi w przypadku organizacji nazistowskich, rasistowskich i innych nawołujących i szerzących nienawiść.
czwartek, 29 grudnia 2011, godzina 15:08:09
Opocznianin: Tylko w Opocznie jest to możliwe, że wszyscy działacze solidarności Ci internowani i Ci aresztowani stali się niewygodni dla władz obecnego systemu i proszę sobie wyobrazić, że wszystkie te osoby o dziwo za przyczyną znanych osób zostały uznane za TW aby mieć kłopot z głowy.Jest to podziękowanie władz Opoczna i ludzi wpływowych za ich działalność.Chylę przed nimi czoła- nie wszyscy są jednakowi, nie wszyscy zapomnieli.Jest w naszym Opocznie rachunek krzywd.
środa, 28 grudnia 2011, godzina 18:55:15
Redakcja : Możemy wyeliminować wulgaryzmy ale nie inne niepożądane treści w tym spam. Zapewniam Was, że jest to najlepsza opcja. To, że na zatwierdzenie komentarza trzeba troszkę czekać spowodowane jest skromnymi siłami, jakimi dysponujemy.

Dopuszczamy natomiast niemoderowaną dyskusję na naszym Forum. Wystarczy się zarejestrować i dyskutować na każdy temat. Poszukujemy odpowiedzialnych osób, które zajęłyby się nadzorem nad treściami tam się pojawiającymi. To znaczy, by pilnowały generalnie przestrzegania regulaminu

Jeśli ktoś jest chętny do współpracy, to prosimy o kontakt.
piątek, 23 grudnia 2011, godzina 23:29:15
do 25, użytkowników i Redakcji: Zgadzam się z Tobą. Jeśli Szanowna Redakcja chciałaby żeby ten portal naprawdę mógł rozwinąć skrzydła powinna zaprzestać "ręcznego" moderowania komentarzy na rzecz automatycznego ich dodawania poprzez zastosowanie odpowiedniego programu/filtru, który odrzucałby wulgaryzmy, czy też nieprzyzwoite sformułowania.
Wraz z rozwojem portalu zwiększa się liczba użytkowników, a co za tym idzie ilość dodawanych komentarzy.
Dotychczasowa praktyka pokazuje, że często obiecująca oraz merytoryczna dyskusja ulega tzw. "rwaniu" i na zaakceptowanie postu czeka się niejednokrotnie kilkadziesiąt minut, a nawet kilka godzin.
Nie ukrywam, że nie tylko dla mnie, ale i innych czytelników oczekiwaną innowacją byłoby wprowadzenie zaproponowanych zmian. Poza tym byłby to świetny prezent "choinkowy" z Państwa strony.
Pozdrawiam
piątek, 23 grudnia 2011, godzina 22:00:57
psełdonim: "Komentarze do tego artykułu są moderowane. Oznacza to, że Twoja opinia pojawi się na stronie po zaakceptowaniu jej przez moderatora."

A to wykluczenie początku:

"Redakcja nie bierze odpowiedzialności za opinie wyrażane przez internautów."
piątek, 23 grudnia 2011, godzina 19:01:41
dmtrok: A czy ja człowieku napisałem gdzieś jakiekolwiek nazwisko? Winni powinni zostać ukarani
wtorek, 20 grudnia 2011, godzina 18:02:55
do 22: No, nie wiem, czy światowej sławy profesorowie jak Paczkowski, Friszke, czy Wieczorkiewicz byli "sługusami upadłego systemu", ale to twoje zdanie do którego w wolnym kraju masz prawo...
wtorek, 20 grudnia 2011, godzina 15:39:03
dmtrok: To może mam czytać te napisane przez sługusów upadłego systemu?
wtorek, 20 grudnia 2011, godzina 14:34:29
do 20: Z tymi darami to różnie bywało. Dostęp do nich miała najczęściej rodzina proboszcza, a jak się miało w rodzinie księdza to i z tych darów się skorzystało. Zwykły człowiek nawet tego nie widział i niewiele miał do powiedzenia. Najczęściej bywało tak, że to co zbywało to później pociotki księży po bazarach sprzedawały i tak to mniej więcej wyglądało.
Co do ks.Popiełuszki to był bardzo wojowniczym duchownym przeniesionym z wiejskiej parafii. Biskupi specjalnie uczynili taką prowokację, żeby zagrać na nosie władzy, a potem uzyskali własnego męczennika i dalej pogrywali tą legendą czyniąc zamieszanie. To była czysta zagrywka polityczna ze strony duchowieństwa - lepiej poczytaj książki, ale te traktujące o historii, a nie prawicowej histerii PiSmaków pokroju Cencekiewicza, Gontarczyka, czy innego Zyzaka...
wtorek, 20 grudnia 2011, godzina 12:45:59
dmtrok: Charakterystyczne jest także to że to w kościołach zbierały się tłumy zwykłych ludzi wierzących i niewierzących dla których kościół był azylem wolności. Działały duszpasterstwa ludzi pracy, środowisk twórczych itd. Poprzez organizacje kościelne przychodziły dary z zagranicy, rozdzielane najbardziej potrzebującym. Tradycja mszy za ojczyznę odprawiana przez ks Jerzego Popiełuszkę gromadziła co miesiąc tysiące wiernych, więc coś tam jednak ten kościół zrobił dla wolności w tym kraju.
wtorek, 20 grudnia 2011, godzina 12:01:15
s. d.: Socjalizm rzeczywiście nie był "chrześcijańskim" ustrojem, bo przecież musi być tak jak w ewangelii - musi być biedny i bogaty. A, że wszyscy byli mniej więcej równi, to nie było to zgodne ze społeczną nauką kościoła.
Bo jak to może być: "biedny nie służy bogatemu?" A musi być przecież pan i jego wierne sługi, które zbierają zasługi - jak to w ewangelii zapisano.
I stąd też wzięły się te polityczne ambicje duchowieństwa, żeby zmieniać istniejący porządek społeczny na swoją modłę.
wtorek, 20 grudnia 2011, godzina 11:24:40
świadek tamtych lat: Ale zamieszczasz twórczość ludową. Wprost z parafialnego kółka niespełnionych poetów.
Charakterystyczne jest, że jakoś wtedy księża bardzo pochylali się nad "krzywdą" robotników i przy okazji każdej podwyżki na artykuły darli gardła i wydziwiali z ambon: "Jak oni będą teraz żyli?", "Co oni zrobią?", "jak tak można?".
A teraz mają głęboko w "d", czy masz co do garnka włożyć, bo interesuje ich tylko "co łaska" na tacę, żeby mogli realizować to swoje ewangeliczne "ubóstwo" rozbijając się mercedesami z panienkami.
Powinieneś się cieszyć, że taki okres wystąpił, bo gdyby było inaczej to nawet nie umiałbyś napisać tych durnych komentarzy, które tu zamieszczasz.
wtorek, 20 grudnia 2011, godzina 10:21:36
wtorek, 20 grudnia 2011, godzina 00:27:38
bravo: tak tak brawo PO po co nam silna Polska lepsze silne Niemcy
piątek, 16 grudnia 2011, godzina 12:58:38
zenon: Proste wyjaśnienie pisowskich marszy:

http://wiadomosci.gazeta.pl/wi...iejow.html
piątek, 16 grudnia 2011, godzina 09:19:23
dodaj artykuł
szukaj w artykułach
zaawansowane
system.opoczno.pl
zobacz również
^ do góry