nie pamiętasz hasła?
temperatura 3 °C
wilgotność 60%
Dziś są imieniny: Marii, Napoleona, Stelii
×

Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies

Pliki cookies ułatwiają korzystanie z naszych serwisów. Używamy ich w celach reklamowych i statystycznych a także po to, by dostosować nasze witryny dla indywidualnych potrzeb naszych czytelników i użytkowników. Plików cookie mogą też używać nasi partnerzy, reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy multimediów. Może zmienić ustawiania dotyczące plików cookies na Twojej przeglądarce. Korzystanie z serwisów bez dokonania zmiany oznacza, że pliki COOKIES będą zapisywane w pamięci twojego komputera lub innego urządzenie, z którego korzystasz do przeglądania witryn internetowych. Więcej informacji na temat cookies znajdziesz w naszej polityce prywatności.

„Goodbye blue sky” czyli sprawa której nie ma

dodano: 2011-07-16 08:20:35, ostatnia aktualizacja: 2012-11-27 18:04:32
autor: Joachim Deka

Opoczno 14 kwiecień 2011

Opoczno 14 kwiecień 2011

Zespół Pink Floyd wyśpiewał te słowa po raz pierwszy w roku 1979, mimo iż piosenka traktuje o czymś innym niż temat tego felietonu to tytuł pasuje jak ulał do tego o czym chcę napisać. Czy słyszeliście kiedyś o smugach chemicznych, popularnie nazywanych „chemtrails” ? Być może nie słyszeliście, ale zapewniam was że widzieliście je na pewno i to nie raz. Czym w istocie są smugi chemiczne ? Problem w tym że nikt tego do końca nie wie, przedstawiciele rządów różnych krajów pytani o tę kwestię twierdzą wręcz że taka sprawa w ogóle nie istnieje, to samo mówi wielu naukowców. No ale problem przecież jest, z tego co wiem jest on bardzo poważny i w dodatku widać go doskonale na niebie, które coraz rzadziej bywa przejrzyste.

 

 

W 2002 roku w całej Wielkiej Brytanii szerokim echem odbiła się sprawa opisania przez The Guardian oficjalnego rządowego raportu na temat przeprowadzanych przez Brytyjskie Ministerstwo Obrony w latach 1940 – 1979 testów broni biologicznej. Testy te często polegały na tym że uwalniano potencjalnie niebezpieczne mikroorganizmy i substancje chemiczne do atmosfery na rozległych, zamieszkanych obszarach, bez wiedzy (a tym samym i zgody) społeczeństwa. W raporcie możemy przeczytać że personel cywilny i wojskowy został poinformowany aby wszystkim pytającym o te badania polecono mówić że są one częścią projektów badawczych dotyczących pogody i zanieczyszczenia powietrza oraz zostały zaprojektowane, aby pomóc brytyjskiemu Ministerstwu Obrony ocenić podatność Wielkiej Brytanii na potencjalny rosyjski atak bronią bakteriologiczną. Badania były prowadzone przez rządowych naukowców w Porton Down, rzeczniczka prasowa tego militarno - naukowego kompleksu jakim w istocie jest Porton Down, Sue Ellison na pytanie czy takie badania są nadal prowadzone, odpowiedziała: "Omawianie bieżących badań nie leży w zakresie naszej polityki".

 

 

Badania prowadzone w latach 1940 – 1979 były tajne, dlaczego więc ludzie je prowadzący byli szkoleni jak o nich opowiadać ? Chemtrails również oficjalnie nie istnieją ale, niektórzy rządowi naukowcy i wojskowi (nie tylko angielscy) czasem mówią że opryski jednak są prowadzone. W jakim celu ? Otóż jest to robione w ramach tzw. „geoinżynierii” mającej na celu m. in. ochronić nas przed „efektem cieplarnianym” oraz „hiperaktywnością Słońca”, jak dla mnie to dość enigmatyczna odpowiedź. Obserwowana w ciągu kilkunastu ostatnich lat tzw. „hiperaktywność słoneczna” to najkrócej mówiąc wiele olbrzymich eksplozji oraz protuberancji na powierzchni naszej dziennej gwiazdy powodujących wyrzucanie w kosmos ogromnych ilości energii i różnego typu promieniowania, które po dotarciu, wraz z wiatrem słonecznym do Ziemi może jej zaszkodzić (kumulacja hiperaktywności ma nastąpić w grudniu przyszłego roku). No tak tylko skoro cel jest taki szczytny to dlaczego jest utajniony ? No i jaką rolę odgrywa tu „geoinżynieria” i czym ona w zasadzie jest ?

 

 

Według oficjalnego raportu parlamentu brytyjskiego z 2010 r. „geoinżynieria” nazywana też „inżynierią klimatu” to celowe działania mające na celu zmianę globalnego klimatu w celu minimalizacji zmian klimatycznych spowodowanych przez człowieka. Obejmuje wiele technik, ale dzieli się je na dwie kategorie: te, które usuwają dwutlenek węgla z atmosfery i te, które odbijają promienie słoneczne (np. rozpylanie aerozoli siarczanowych w stratosferze).

 

 

Wróćmy jednak do pytania czym jest smuga chemiczna ?

 

Żeby odpowiedzieć na to pytanie musimy najpierw wiedzieć czym jest smuga kondensacyjna – Wikipedia definiuje to tak :„Zbudowana z kryształków lodu chmura cirrocumulus, powstająca najczęściej za samolotem odrzutowym lecącym w górnej troposferze i dolnej stratosferze, najczęściej na wysokości między 8 a 15 km nad ziemią. Chmura powstaje poprzez skroplenie pary wodnej utrzymującej się w powietrzu w stanie przechłodzonym na wysokości kilku kilometrów nad ziemią. Dzięki aerozolowi, jakim są spaliny, a ściślej jądrom kondensacji, para wodna wytrąca się w postaci kropelek, po czym natychmiast zamarza... nadmiar pary wodnej kondensuje się w kroplach wody, które widoczne są w postaci mgły albo chmury”.

 

 

Wikipedia nie mówi jednak o jednej rzeczy, mianowicie o tym że taka smuga rozpuszcza się w ciągu najdłużej kilku minut. Chemtrails potrafią wisieć w powietrzu po kilka godzin ! Często też bardzo się rozszerzają a nawet zamieniają w dziwnie wyglądające chmury, świecące kolorami tęczy (tzw. „chembows”), jest to szczególnie widoczne przy zachodzie Słońca.

 

 

Ludzie usiłujący badać sprawę smug chemicznych twierdzą że opryski były prowadzone już od lat 50 – tych, na całym świecie, ale głównie w USA i że jest to operacja wojskowa (dlatego łatwiej ją utajnić), ale wykorzystywane są do tego samoloty głównie cywilne należące do dużych przewoźników. Jednak na szeroką skalę zaczęło się to w roku 1997 i trwa do dziś. Samoloty wojskowe wykorzystywane są w tej akcji do opryskiwania terenów nie uczęszczanych przez loty cywilne.

 

 

W roku 1990 David B. Chang oraz I-Fu Shih zgłosili w Urzędzie patentowym Stanów Zjednoczonych projekt o nazwie „Stratosferyczny wysiew w celu zmniejszenia globalnego ocieplenia” . Metoda opisana w patencie ma na celu zmniejszenie globalnego ocieplenia kształtowanego przez obecność gazów zatrzymujących ciepło w atmosferze poprzez m.in. rozpylanie tlenków metali. Jako sposób realizacji podane jest zalecenie że cząstki mogą być rozsiewane przez samoloty np. poprzez dodanie ich do paliwa (zgodnie z opracowaniem dotyczącym cząstek metalicznych), najlepiej na wysokości 10 km. Patent ten wykupiła firma Hughes Aircraft Company, której właścicielem był General Motors. W 1997 r. GM sprzedał Hughes Aircraft Company firmie Raytheon, która jest jednym z największych koncernów zbrojeniowych na świecie współpracujących ściśle z Boeing Company. Twórcy takich dokumentów jak „Nie rozmawiaj o pogodzie”, „Zbrodnie aerozolowe” czy „Co oni rozpylają” dotarli do niezależnych naukowców próbujących badać smugi chemiczne, są oni pewni że dwoma głównymi składnikami chemtrails są aluminium i bar. Czyżby metody zawarte w patencie lub jakieś do nich zbliżone były jednak stosowane ?

 

 

Przyznam szczerze że myśl o tym że praktycznie codziennie wdycham aluminium nie jest zbyt optymistyczna. Zatrucie aluminium powoduje wiele różnych chorób a przede wszystkim może doprowadzić do uszkodzenia płodu, poronień czy bezpłodności. Uważa się również że nano cząsteczki aluminium znajdywane jako zanieczyszczenia w układzie krążenia są jedną z przyczyn choroby Alzheimera.

 

 

Wygląda na to że opryski szczególnie intensywnie prowadzone są w Ameryce Płn. W kanadyjskiej prowincji Kolumbia Brytyjska od 1997 r. szpitale stale odnotowują wzrost zachorowań na astmę i to zarówno dorosłych jak i dzieci, zwiększyła się również ilość przypadków alergii. Szpitale te zaczęły odnotowywać też coraz częściej zapalenia płuc, choroby serca, bóle stawów, nagłe skrajne zmęczenia, zawroty głowy, silne bóle głowy, zaburzenia pamięci krótkotrwałej, braki koncentracji, krwawienia z nosa, bóle gardła, drżenia powiek. Od 1997 roku zaczęto też odnotowywać zachorowania na nowe choroby takie jak „Syndrom Morgellonów”(objawem zaawansowanego stadium tej choroby są kolorowe włókna rosnące pod skórą), i niestety takie statystyki z biegiem lat zaczyna mieć coraz więcej szpitali w USA, Kanadzie czy Meksyku. Z całego świata dochodzą informacje o skażeniu metalami ciężkimi wody, powietrza i ziemi. Jest to spowodowane rozwojem przemysłu czy może czymś więcej ? Przecież podobno nawet przemysł ciężki jest coraz bardziej ekologiczny. Tymczasem kanadyjscy lekarze analizujący próbki włosów chorych pacjentów wskazują na dużo wyższy poziom aluminium niż zwykle.

 

 

Również raporty amerykańskiej Environmental Protection Agency regularnie stwierdzają przekroczenie bezpiecznego poziomu baru w atmosferze, a bar to metaliczna substancja radioaktywna i taka sama trucizna jak ołów, arsen lub rtęć. Pierwiastek ten jest odpowiedzialny za takie problemy zdrowotne jak podwyższone ciśnienie krwi, trudności w oddychaniu, podrażnienia żołądka, zmiany rytmu serca, osłabienie mięśni, nerwowe tiki oraz uszkodzenia wątroby, nerek, serca, mózgu. Ciągle istnieją też podejrzenia o możliwości powodowania przez bar wad wrodzonych, bezpłodności i raka.

 

 

Oprócz nano cząsteczek aluminium i baru, w smugach chemicznych znajdowano również dwubromek etylenu, który jest chemicznym środkiem owadobójczym, rakotwórczym i toksycznym oraz nano cząsteczki strontu i silikonu.

 

 

Zdaję sobie sprawę że wszystko to brzmi jak często powszechnie wyśmiewane tzw. „teorie spiskowe” ale zdecydowałem się o tej sprawie napisać ponieważ ciężko się pogodzić z myślą że możemy codziennie być świadomie truci, jeszcze ciężej chyba z tą że jesteśmy tego nieświadomi.

 

www.guardian.co.uk

www.publications.parliament.uk

www.patentstorm.us

www.morgellons.org

www.eioba.pl

www.epa.gov

 

 

PS. W artykule przedstawiony jest jedynie zarys problemu jakim są smugi chemiczne. Internet zawiera w sobie naprawdę dużo materiałów na ten temat i każdy kto chce pogłębić swoją wiedzę bez problemu do nich dotrze. Osobiście polecam zacząć od filmów „Aerosol crimes” oraz „What in the world are they spraying” - oba dostępne są w polskiej wersji na YouTube.

 


Możliwość komentowania wygasła
Wybierz sposób wyświetlania:
liniowy
drzewo
0 (0) ↑ tak ↓ nie ! zgłoś
xxx: pryskają niemal codziennie ale najintensywniej w soboty i w niedziele kiedy większość ludzi spędza czas na dworze. Ogólnie ciekawy temat,polecam również poszukanie informacji o projekcie HAARP i o organizacji nowego świata.
Jest jeszcze jedno źródło ogólnego podtruwania głównie naszych dzieci: SZCZEPIENIA. Szczepionki zawierają rtęć w dawkach wielokrotnie przekraczających bezpieczne. Polecam http://marucha.wordpress.com/2...czepionek/ i jeszcze jedno http://dakowski.pl/index.php?o...;Itemid=53 To tylko początek góry lodowej....
poniedziałek, 1 sierpnia 2011, godzina 23:26:33

dodaj artykuł dodaj fotoreportaż
szukaj w artykułach
zobacz również
^ do góry